złotówka do złotówki …

Kobieta po pracy odbiera córeczkę z przedszkola i wybierają się na lody.
Jako, że jest sezon letni większość parkingów w mieście jest płatnych.
Kobieta postanawia podjechać jak najbliżej miejsca docelowego.
Gdy parkuje podchodzi do niej pani obsługująca i wywiązuje się rozmowa.
K- dzień dobry, ja bym chciała tylko na pół godz, proszę złotóweczkę.
P- a tam co pani gada, wypiszę kwitek na godzinę i dwa złote poproszę.
K- dziękuję bardzo, ale ja nie będę tu tyle czasu, wystarczy mi pół godziny.
P- ale ja już wypisuję kwitek na dwa złote
K- ale tłumaczę pani, że muszę załatwić jedną sprawę, która nie zajmie mi godziny
P- a pani to aż tak na tej złotówce zależy?
K- mi nie, ale widzę, że pani bardzo.
P- dobra niech pani będzie  te pół godziny.
Podaje kierowcy pokwitowanie i matka z córką idą na lody.
Po piętnastu minutach wracają.
Pani z parkingu uśmiecha się pod nosem i mówi:
-no ledwo pani zdążyła, jeszcze pięć minut i trzeba by dopłacić złotówkę.
Babka bierze kwitek zza pulpitu i patrzy na godz. rozpoczęcia 15.40.
A były dziesięć minut później …

o tym ,jak koleżanka z pewnej rady skorzystała

Poranek w pracy.
Rozmowa zaczyna się od narzekania na ogromny spadek temperatury w nocy.
Kobieta chwali się ,że była u rodziców na noc.
I dzięki tacie poznała dobry patent na to ,by nie skrobać szyb rano .
Mianowicie ojciec wziął wiaderko z ciepłą lecz nie wrzącą wodą i oblał szyby.
Nazajutrz koleżanka spóźnia się do pracy.
Otwierając drzwi biura zwraca się z przekąsem z podziękowaniem za dobrą radę.
Kobieta  patrzy i stara sobie przypomnieć co to też za rada była.
Gdy spóźniona koleżanka zdjęła już płaszcz mówi :
- wczoraj mówiłaś o tym sposobie na zamarznięte szyby.
No to sobie pomyślałam ,że dziś tak zrobię.
Wzięłam wiaderko.
Polałam szyby.
I … nie mogłam otworzyć drzwi.
Bo mi zamarzły …
Kobieta uśmiecha się niepewnie i mówi ,że pewnie to za zimna woda była …

o ambulansie i jego pierwszeństwie

Karetka pogotowia ratunkowego jedzie drogą ze średnią prędkością .
Ruch idzie płynnie.
Jednak w mieście ambulans dojeżdża do świateł.
Przed sygnalizacją stoi sporo samochodów.
Trzeba czekać ze dwie zmiany świateł.
Kierowca w karetce włącza sygnalizację świetlną i dźwiękową .
Samochody ustępują.
Ambulans przejeżdża skrzyżowanie i wyłącza sygnały, by dalej jechać już z normalną prędkością …

Droga szybkiego ruchu.
Ambulans jedzie prawą stroną jezdni.
Z prędkością dostosowaną do znaków.
Gdy zbliża się do bramek i widzi po kilka aut do każdej z nich -
Przyspiesza.
Włącza sygnały.
Mija wszystkie samochody.
Gdy jest już za bramkami zwalnia wyłączając sygnały i dalej jedzie prawym pasem w miarowym tempie …

najlepsza rada na ranę

W trakcie porannej jazdy samochodem do przedszkola.
Dwuipółletnia dziewczynka śpiewa sobie i opowiada matce wesoło o różnych różnościach.
Nagle milknie.
Spogląda na swoją rączkę .
Na jednym paluszku ma niewielkie skaleczenie.
Ogląda .
Ogląda z każdej strony.
Wyraźnie posmutniała.
Po dłuższej chwili chowa rączkę i mówi pewnie :
-wiem , pokazię babci! …

brak zapięcia

Popołudnie.
Kobieta odbiera syna z przedszkola.
Na parkingu przed samochodem rozmawia jeszcze ze znajomą.
Po dłuższej chwili sadza chłopca z przodu na siedzeniu pasażera.
Zamyka drzwi i kieruje swe kroki na miejsce kierowcy.
Koleżanka zdziwiona pyta ,czemu nie zapnie syna w foteliku.
Lub chociażby nie przypnie pasami.
Na to kobieta śmieje się i lekko mówi:
-no co ty, przecież wiesz ,że mieszkam w sumie niedaleko.
Mam nadzieję ,że policja nigdzie nas po drodze nie złapie…

na parkingu

Parking dla klientów zarówno baru jak i sklepu.
Przy stoliczku przed barem siedzi mężczyzna w stanie wskazującym na nietrzeźwość,który sączy piwo.
Podjeżdża kobieta.
Idzie zrobić zakupy do sklepu.
Gdy wraca siada za kierownicą.
Zdejmuje bluzkę.
Sięga z tylnego siedzenia drugą i ją nakłada.
Całą sytuację obserwuje facet.
W końcu podchodzi i puka do okna.
Kobieta uchyla szybę.
I mężczyzna pyta:
-a paanii to sie taak nie wstydzi ?
Babka bez słowa odjeżdża…

jazda bez trzymanki

Impreza z okazji urodzin seniora rodu.
Zabawa trwa do późnych godzin wieczornych.
Oczywiście z takiej okazji przyjeżdża również córka wraz z mężem i swoim nowo narodzonym dzieciątkiem.
Córka nie dawno uzyskała prawo jazdy.
I nie ma za dużej wprawy w prowadzeniu pojazdu.
Koniec imprezy urodzinowej.
Nie dużo brakuje aby wybiła północ.
Z domu wychodzi dziadek, który trzyma swego wnuczka na ręku.
Ojciec wsiada do samochodu na podwórzu i wycofuje auto na ulicę.
Dlatego, że matka nie potrafi tego manewru wykonać.
Gdy auto przygotowane jest do jazdy na wprost, matka siada za kierownicą.
Ojciec na miejscu dla pasażera.
A dziecko…
Dziecko dziadek podaje ojcu na ręce…
I rodzina rusza do swego domu…

o chłopcu, który znał łacinę

Kobieta jedzie ze swoją córeczką nad staw.
Pokazać małej łabędzie.
Zatrzymuje się i otwiera okno.
Przejeżdża obok chłopiec na rowerze i mówi:
-kurwa co za babsko jedzie!
Zdziwiona kobieta pyta dziecko czemu się tak brzydko wyraża.
Na to chłopiec dokłada:
-co cię to kurwa obchodzi!? Spierdalaj!

o pewnym zatrzymaniu przed skręceniem

Matka po pracy jedzie odebrać córkę z przedszkola.
Gdy dojeżdża do placówki zauważa po prawej stronie jezdni kobietę.
Która „ściąga na stopa”.
Matka zwalnia.
Włącza kierunkowskaz, sygnalizujący chęć zjazdu w lewo.
Jednak z naprzeciwka jadą samochody, zatem czeka.
Wten znienacka otwierają się z tylu drzwi.
Przestraszona matka odwraca się.
I widzi kobietę „ze stopa”.
Babka pyta czy podwiezie do sąsiedniej miejscowości.
Gdy słyszy odmowną odpowiedź to… zamyka grzecznie drzwi.
A matka w końcu może skręcić na parking do przedszkola…