szwedzki potrzebny od zaraz

Krótko – witajcie ponownie ;)
Jednak nie wytrzymałam długo bez pisania.
Lubię to robić i brakuje mi tego :)
Zmienia się jednak formuła bloga – nie obiecuję, że będę codziennie wstawiać nowe posty,bo na to nie mam tyle czasu.
Nie wiem również czy dam radę odpisywać na każdy komentarz.
Chociaż postaram się.
Niemniej jednak bardzo liczę na to,że Wy podzielicie się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat danego wpisu, danej sytuacji :)

Pierwszy wpis po przerwie mam nadzieję, że spowoduje u Was uśmiech :)

Kobieta od dłuższego czasu szuka zatrudnienia.
W okresie letnim znajduje w lokalnej prasie propozycję pracy w barze w pensjonacie .
Po wstępnych wahaniach udaje się do pracodawcy.
Niestety pracy nie przyjmuje.
Jak później tłumaczy potrzebna była znajomość języka szwedzkiego.
Znajoma zdziwiona pyta po co szwedzki w zwykłej stołówce.
Kobieta tłumaczy:
- no słuchaj, ten szef mi mówił, że rano na śniadanie będzie stół szwedzki,
no to ja zrezygnowałam …

o fryzjerce, która została detektywem

Kobieta wybiera się na zabawę karnawałową.
W zakładzie fryzjerskim praktykantka zapisuje termin.
Godzina szesnasta w sobotę.
Babka zdziwiona jest tym, że zakład pracuje tak długo, ale myśli sobie,
że to pewnie jest dobra okazja do zarobienia dodatkowych pieniędzy dla właścicielki.
Nadchodzi dzień imprezy.
O trzynastej kobieta idzie wziąć prysznic.
Gdy szykuje się w łazience słyszy, że dzwoni telefon.
Spogląda na wyświetlacz – koleżanka, która też będzie na zabawie.
Odbiera i słyszy :
- cześć . czy masz dziś umówioną wizytę fryzjerską ? w zakładzie X ?
na szesnastą ?
Kobieta potwierdza zdziwiona.
Bo przecież nie rozmawiały na ten temat.
Koleżanka na to :
- to jedź teraz do fryzjera, bo zakład zamykają o czternastej.
Później ci wszystko wyjaśnię.
Kobieta przed czternastą dociera w końcu do zakładu.
Zdyszana siada na krześle i pyta fryzjerki o co chodzi?
I jak to się stało, że wyśledziła ją przez jej koleżankę.
Fryzjerka przeprasza za zamieszanie i wyjaśnia:
-praktykantka pomyliła godz, nie wiedziałam jak się z panią skontaktować.
Ale dziś wpadłam na to, że była tu pani kilka miesięcy temu z córeczką grzywkę obciąć.
I nie miała pani drobnych pięciu złotych.
Oddała je pani właśnie poprzez koleżankę.
A tej pani córka chodzi z moją do szkoły i stąd się znamy i mamy do siebie numery.
Dziś pomyślałam o tamtej wizycie z córeczką i nie będąc pewnym czy to pani ma dziś wizytę na szesnastą postanowiłam zaryzykować i jak widać udało się …

o urwaniu głowy

Ojciec w niedzielny, dość wietrzny dzień proponuje rodzinie aby ciepło się ubrali
i wybrali razem morze zobaczyć.
Matka mówi, że to nie jest dobry pomysł.
Bo to córeczce głowę urwie.
Malutka siedzi w swoim kąciku z zabawkami i się bawi.
Ojciec pyta:
-kochanie pojedziemy na plażę, wzburzone morze zobaczyć ?
Dziewczynka zrywa się i trzymając się za główkę woła przerażona:
-nie!! bo to mi głófkę ulwie!

wolne datki

Msza Święta o północy w Wigilię.
Na pasterce zbiera się pełen Kościół wiernych.
Pomieszały się zapachy,
potraw, perfum i spożytego alkoholu.
W pewnym momencie kościelny chodzi z tacą i zbiera datki.
Podchodzi do ostatniej ławki, w której na kazaniu zasnął mężczyzna,
od którego wyraźnie czuć alkohol.
Kobieta siedząca tuż obok trąci go w łokieć.
Facet zrywa się.
Widzi kościelnego przed sobą i ledwo wybudzony ze snu niewyraźnie mówi:
-aale jaaa maam miesięcznyy….

miękkie, nie twarde

Mężczyzna nie lubi owoców morza.
Ani żadnych nowinek kulinarnych.
Jeżeli chodzi o jedzenie jest tradycjonalistą.
W weekend zostaje zaproszony wraz z żoną do znajomych.
Pani domu oczywiście stanęła na wysokości zadania i przygotowała bardzo dobre przyjęcie.
Mężczyzna w trakcie rozmowy nałożył sobie sałatki.
Po kilku kęsach mówi :
-ale ta rzodkiewka jest wyjątkowo miękka.
Na to gospodyni uśmiecha się szeroko i odpowiada :
-to nie jest rzodkiewka ,to są paluszki krabowe …

weź to na pół

Pięcioletni chłopiec ma wyjątkowo pojechać do szkoły autobusem ze starszym kolegą.
Mama wyjmuje z portfela  banknot dziesięciozłotowy.
I mówi do dziecka:
-weź tego pieniążka na pół i schowaj abyś nie zgubił.
Gdy matka się odwróciła synek przerwał dychę na pół.
Kobieta zdziwiona pyta dlaczego porwał pieniążka.
Chłopiec jeszcze bardziej zdziwiony pytaniem matki odpowiada:
- sama mi przecież mówiłaś weź to na pół i schowaj!…

o wizycie fryzjerskiej

Kobieta w rozmowie z małżonkiem zastanawia się nad wizytą fryzjerską.
Zmiana fryzury korzystnie wpłynęłaby nie tylko na jej wizerunek.
Lecz również na poprawę samopoczucia.
Mąż twierdzi, że faktycznie jeżeli ona chce to niech jedzie.
Jedzie zatem babka do ulubionego zakładu fryzjerskiego.
Niestety aktualnie fryzjerka nie może jej przyjąć.
Ma przyjechać po południu.
Kobieta wraca zatem do domu.
Mąż od progu z uśmiechem na ustach:
-widzisz kochanie, zupełnie inaczej wyglądasz, od razu lepiej….

szósta rano

Godzina szósta rano.
Córka szykuje się do pracy w kuchni.
Matka jest w łazience.
Nagle słychać zaspany głos ojca w sypialni, który wstaje ciut później do pracy:
-weźcie psa na dwór ,nie słyszycie jak on piszczy.
Córka schodzi do werandy ,psa nie ma.
W korytarzu ,psa nie ma.
Słychać tylko jego pisk.
Szuka go po całym domu.
W końcu wchodzi do sypialni i mówi :
-przecież on piszczy obok Ciebie ,bo chce wejść do taty do łóżka a nie na dwór.
Zaspany ojciec bierze psiaka do łóżka.
Ten się kładzie w nogach i …. jest cisza w domu.

milutko … ale nie do końca

Kobieta serfuje po Internecie.
W pewnej chwili słyszy :
- jak tam , może chcesz winogronka?chodź.
Proszę, zjedz sobie.
Uśmiecha się pod nosem.
O-myśli sobie – fajnie ,mąż dba o nią.
Odwraca się.
I widzi ,że małżonek daje owoc ich pieskowi.
Żona lekko zdziwiona informuje ,że myślała że mąż do niej tak mówi.
Na to facet rzeczowo :
- no ale ty możesz sama sobie sięgnąć ,a on nie da rady…