kret

Osiemnastolatka poznała nowego chłopaka.
Zakochała się na zabój.
Chłopak po niedługim czasie okazał się być dilerem dopalaczy.
Postanowił się jednak w temacie rozkręcić i sam zaczął „produkować”.
Wciągnął w to dziewczynę, która rozpoczęła produkcję.
Najtańszy środek do udrażniania rur został zakupiony w ilości hurtowej.
I dziewczyna wykonywała pracę oddzielenia białych granulek od srebrnych.
Gdy zostało podzielone, biały proszek w specjalnej maszynce był mielony.
Następnie pakowany w małe foliowe torebeczki i sprzedawany za kwotę 30 zł….

o matce, co dzieci miała

Kobieta rozstaje się z mężem.
Starsze dziecko początkowo jest z matką, lecz później okazuje się,
że matka nadużywa alkoholu i jest niewydolna wychowawczo
wobec czego dziecko trafia pod opiekę ojca.
Niedługo po tym kobieta orientuje się, że jest w ciąży.
W tym okresie stara się dbać o siebie.
Dużo pomaga jej siostra.
Jednak po urodzeniu dziecka stare nawyki dają o sobie znać.
Kobieta zostawia noworodka pod opieką swojej siostry a sama znika na długie dni.
Ma coraz to nowych partnerów.
Kilka razy na krótko przeprowadza się do mężczyzn.
W końcu siostra nie wytrzymuje i wyjaśnia z matką maluszka sytuację .
Chce uregulowania prawnego opieki.
Matka, która poznała już nowego mężczyznę chce się do niego przeprowadzić.
Więc wyjaśnia:
-ja już dłużej nie mogę ciągnąć tego wszystkiego.
Nie chcę się tak dłużej z dzieckiem tułać,
więc niech je ktoś adoptuje …

szwedzki potrzebny od zaraz

Krótko – witajcie ponownie ;)
Jednak nie wytrzymałam długo bez pisania.
Lubię to robić i brakuje mi tego :)
Zmienia się jednak formuła bloga – nie obiecuję, że będę codziennie wstawiać nowe posty,bo na to nie mam tyle czasu.
Nie wiem również czy dam radę odpisywać na każdy komentarz.
Chociaż postaram się.
Niemniej jednak bardzo liczę na to,że Wy podzielicie się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat danego wpisu, danej sytuacji :)

Pierwszy wpis po przerwie mam nadzieję, że spowoduje u Was uśmiech :)

Kobieta od dłuższego czasu szuka zatrudnienia.
W okresie letnim znajduje w lokalnej prasie propozycję pracy w barze w pensjonacie .
Po wstępnych wahaniach udaje się do pracodawcy.
Niestety pracy nie przyjmuje.
Jak później tłumaczy potrzebna była znajomość języka szwedzkiego.
Znajoma zdziwiona pyta po co szwedzki w zwykłej stołówce.
Kobieta tłumaczy:
- no słuchaj, ten szef mi mówił, że rano na śniadanie będzie stół szwedzki,
no to ja zrezygnowałam …

ściskam mówiąc do widzenia…

Dziś rocznica – dwa lata temu postanowiłam dać ujście moim spostrzeżeniom.
I założyłam bloga.
Blog sprawiał mi mnóstwo frajdy.
Pisanie , czytanie komentarzy, odpisywanie na nie.
Zaglądanie na inne blogi.
Jednak co poniektórzy zauważyli pewnie,
że od dłuższego czasu piszę bardzo nieregularnie, a ostatnio prawie wcale.

Dlatego pora to zakończyć.
Nie chcę usuwać tego miejsca, bo sprawiło mi mnóstwo radości
i po cichu liczę, że czytając moje opowiastki też się czasem uśmiechnęliście.
Jestem zdania, że jak coś robić to z pełnym zaangażowaniem.
Ostatnio jednak straciłam cały entuzjazm związany z pisaniem.
Posty piszę rzadko a i nie mam jak i kiedy odpisywać na komentarze.
Interakcja z Czytelnikiem była (jest) dla mnie bardzo ważna,
dlatego nie chcę dłużej ciągnąć iluzji, że zaobserwowane.blog.pl ma się dobrze.
Bo nie ma.
Nie mówię żegnaj.
Bo kto wie…
Dlatego do zobaczenia, a raczej do poczytania może kiedyś…
Dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna.
Ściskam mocno :)

z pozdrowieniami samych słonecznych chwil

Ciekawa

być matką w teorii i praktyce

Zawsze wiedziałam, że chcę mieć dziecko.
Bo tak. Bo wiedziałam, że to Maleństwo będzie moją Iskierką.
Moim marzeniem było, żeby dziecko było szczęśliwe
i innych traktowało tak, jak samo by chciało być traktowane.
W ciąży miałam dużo planów :
nie bujać na rękach, karmić naturalnie, nie dawać smoczka,
,zasypiać będzie dziecko samo, oczywiście w łóżeczku,
będę miała czas na własne przyjemności itd.
Gdy córeczka się urodziła
zaczęły się kolki, było bujanie na ręku,
zaczął się płacz, smoczek się odnalazł i sam trafił do buziolki,
brak pokarmu,ogromny ból piersi, powrót ze szpitala i butelka w ruch,
spanie w łóżeczku skończyło się wraz z powrotem matki do pracy,
gdy dziecko miało siedem miesięcy- ważniejsza stała się przespana noc od planów,
Na początku czasu dla siebie nie było wcale,
ale wszystko jest kwestią organizacji.
Dziś Córeczka ma prawie trzy latka
jest wesołym, bardzo rezolutnym przedszkolakiem.
Gdy słyszę „kocham cię mamusiu, jeśtem twoim śelduszkiem”
to wiem, że mogę wszystko.
Malutka śpi z powrotem w swoim łóżeczku,
chętnie pomaga mi we wszystkich pracach domowych
jak i przy gotowaniu sama siebie nazywając „pomoćnićkiem mamy”.
Mam tylko nadzieję, że moje marzenie co do mojej Córeczki się spełni
niech będzie zdrowa, szczęśliwa i szanuje innych.

Teoria bycia matką nijak ma się do praktyki.
Bo teoria jest nudna.
Bycie matką to jak jazda na rollercoaster .
I wiem jedno, że bardzo polecam taką jazdę ;)
Choć jestem dopiero na początku macierzyństwa to jestem przekonana,
że nudno na pewno nie będzie ;)



ocena

Nauczycielka w szkole średniej w większym mieście.
Zbliża się koniec semestru i czas wystawiania ocen.
Po kilku terminach na poprawienie ocen nauczycielka informuje kilku uczniów
o wystawieniu oceny niedostatecznej na półrocze.
Na drugi dzień jeden z uczniów podchodzi po lekcji do nauczycielki i
pokazuje jej swój telefon.
Pyta czy poznaje .
Kobieta zdziwiona potwierdza, mówiąc, że to przecież jej córka.
Uczeń pochyla się nad nią i lekko się uśmiechając mówi :
- to jak pani chce, żeby córka tak dalej wyglądała,
to ta ocena na semestr ma być zmieniona …

o planach na wiosnę

Wnuczka odwiedza wraz z narzeczonym swego dziadka.
Rozmowa toczy się dłuższą chwilę.
W pewnym momencie wnuczka mówi:
- jeszcze trochę dziadku i będzie wiosna.
Będziemy chodzić na spacery.
Rodzice załatwili już wózek inwalidzki, więc spokojnie będziemy z Tobą jeździć.
Staruszek zamyśla się.
By po chwili swą odpowiedzią zaskoczyć młodych:
-no to dobrze, skoro mówicie, że będziecie ze mną jeździć na spacery to dobrze.
W sumie to ja planowałem na wiosnę umrzeć,
ale jak chcecie mnie brać na spacery to wtedy nie …

zgoda ?

Kobieta wraz z mężem jadą do pobliskiego szpitala, gdyż zaczęła się akcja porodowa.
Po kilkunastu godzinach wyczerpana kobieta w końcu trzyma w ramionach ukochane maleństwo.
Nazajutrz swe kroki kieruje do recepcji chcąc uregulować należność za poród rodzinny.
Pielęgniarka z uśmiechem informuje , że młoda mama nic nie płaci.
Kobieta zdziwiona pyta się dlaczego ?
Przecież przy przyjmowaniu do szpitala uzyskała informację, że
gdy będzie chciała na sali porodowej być z mężem jest to odpłatne.
Pielęgniarka mówi:
-w związku z tym, że wyraziła pani zgodę na pobyt na sali porodowej studentów,
poród rodzinny płatny nie jest.
Kobieta wychodzi z gabinetu i myśli sobie,
że przecież nikt się jej o zgodę na ich pobyt nie pytał …

o urwaniu głowy

Ojciec w niedzielny, dość wietrzny dzień proponuje rodzinie aby ciepło się ubrali
i wybrali razem morze zobaczyć.
Matka mówi, że to nie jest dobry pomysł.
Bo to córeczce głowę urwie.
Malutka siedzi w swoim kąciku z zabawkami i się bawi.
Ojciec pyta:
-kochanie pojedziemy na plażę, wzburzone morze zobaczyć ?
Dziewczynka zrywa się i trzymając się za główkę woła przerażona:
-nie!! bo to mi głófkę ulwie!

ile można wyciągnąć ?

Kobieta, która samotnie wychowuje dziecko przyjmuje kolędę.
Po odmówieniu modlitw zaczyna się rozmowa.
Ksiądz rozmawia najpierw z dzieckiem,
później z kobietą.
Pyta o to czym się zajmuje.
Ta informuje, że jest właścicielką zakładu fryzjerskiego.
Kapłan pyta :
-a dużo z takiego zakładu można wyciągnąć kasy ?
Kobietę w pierwszym momencie zatyka.
Lecz szybko się reflektuje i odpowiada pytaniem na pytanie:
-a z takiej tacy to dużo można wyciągnąć ? …