sztuka poprawnej wymowy w gabinecie lekarskim

Starsza kobieta jest w trakcie diagnostyki i leczenia.
Dostaje od lekarza rodzinnego skierowanie do pulmonologa.
Umawia się na wizytę.
Oczywiście jest  długi termin oczekiwania.
W końcu nadchodzi dzień umówionej wizyty.
Starsza pani czeka cierpliwie w kolejce.
W końcu wchodzi do gabinetu.
Siada na krześle na wprost lekarki i opowiada o swoim problemie.
Lekarka nie patrzy na pacjentkę, tylko cały czas stuka coś w klawiaturę.
W końcu lekarka wybucha:
-niech już pani nie pierdoli, bo mi się ten huj zawiesił!

jak się dwie kobiety wzięły za rozwiązanie problemu… to pomógł mężczyzna

Kobieta zauważa, że przestała jej działać klawiatura.
Nie może nic napisać.
Koleżanka z biura mówi, że pewnie wyłączyła którymś klawiszem.
Bo tak jej się wydaje, że kiedyś jej się też tak zdarzyło.
Nie może jednak wymyślić, który to był.
Ale wpada na pomysł i dzwoni z prośbą do brata.
Wyłuszcza po krótce problem i prosi o radę.
Brat odpowiada:
-wiesz co, skoro klawiatura nie działa, to spróbujcie podłączyć ją ponownie do stacji.
Bo pewnie poruszyłyście kabelkiem i się odłączył…