sztuka poprawnej wymowy w gabinecie lekarskim

Starsza kobieta jest w trakcie diagnostyki i leczenia.
Dostaje od lekarza rodzinnego skierowanie do pulmonologa.
Umawia się na wizytę.
Oczywiście jest  długi termin oczekiwania.
W końcu nadchodzi dzień umówionej wizyty.
Starsza pani czeka cierpliwie w kolejce.
W końcu wchodzi do gabinetu.
Siada na krześle na wprost lekarki i opowiada o swoim problemie.
Lekarka nie patrzy na pacjentkę, tylko cały czas stuka coś w klawiaturę.
W końcu lekarka wybucha:
-niech już pani nie pierdoli, bo mi się ten huj zawiesił!

kret

Osiemnastolatka poznała nowego chłopaka.
Zakochała się na zabój.
Chłopak po niedługim czasie okazał się być dilerem dopalaczy.
Postanowił się jednak w temacie rozkręcić i sam zaczął „produkować”.
Wciągnął w to dziewczynę, która rozpoczęła produkcję.
Najtańszy środek do udrażniania rur został zakupiony w ilości hurtowej.
I dziewczyna wykonywała pracę oddzielenia białych granulek od srebrnych.
Gdy zostało podzielone, biały proszek w specjalnej maszynce był mielony.
Następnie pakowany w małe foliowe torebeczki i sprzedawany za kwotę 30 zł….

o matce, co dzieci miała

Kobieta rozstaje się z mężem.
Starsze dziecko początkowo jest z matką, lecz później okazuje się,
że matka nadużywa alkoholu i jest niewydolna wychowawczo
wobec czego dziecko trafia pod opiekę ojca.
Niedługo po tym kobieta orientuje się, że jest w ciąży.
W tym okresie stara się dbać o siebie.
Dużo pomaga jej siostra.
Jednak po urodzeniu dziecka stare nawyki dają o sobie znać.
Kobieta zostawia noworodka pod opieką swojej siostry a sama znika na długie dni.
Ma coraz to nowych partnerów.
Kilka razy na krótko przeprowadza się do mężczyzn.
W końcu siostra nie wytrzymuje i wyjaśnia z matką maluszka sytuację .
Chce uregulowania prawnego opieki.
Matka, która poznała już nowego mężczyznę chce się do niego przeprowadzić.
Więc wyjaśnia:
-ja już dłużej nie mogę ciągnąć tego wszystkiego.
Nie chcę się tak dłużej z dzieckiem tułać,
więc niech je ktoś adoptuje …

szwedzki potrzebny od zaraz

Krótko – witajcie ponownie ;)
Jednak nie wytrzymałam długo bez pisania.
Lubię to robić i brakuje mi tego :)
Zmienia się jednak formuła bloga – nie obiecuję, że będę codziennie wstawiać nowe posty,bo na to nie mam tyle czasu.
Nie wiem również czy dam radę odpisywać na każdy komentarz.
Chociaż postaram się.
Niemniej jednak bardzo liczę na to,że Wy podzielicie się ze mną swoimi spostrzeżeniami na temat danego wpisu, danej sytuacji :)

Pierwszy wpis po przerwie mam nadzieję, że spowoduje u Was uśmiech :)

Kobieta od dłuższego czasu szuka zatrudnienia.
W okresie letnim znajduje w lokalnej prasie propozycję pracy w barze w pensjonacie .
Po wstępnych wahaniach udaje się do pracodawcy.
Niestety pracy nie przyjmuje.
Jak później tłumaczy potrzebna była znajomość języka szwedzkiego.
Znajoma zdziwiona pyta po co szwedzki w zwykłej stołówce.
Kobieta tłumaczy:
- no słuchaj, ten szef mi mówił, że rano na śniadanie będzie stół szwedzki,
no to ja zrezygnowałam …

o pewnej sytuacji przy drzwiach

Dzwonek do drzwi.
Otwiera ojciec.
Tuż za progiem kłaniają się nisko akwizytorzy.
Próbują zagadać mężczyznę ,lecz ten ich zbywa .
Niestrudzeni pytają czy jest w domu żona.
Facet szybko zaprzecza.
Stojący w progu pięciolatek przysłuchujący się rozmowie beztrosko mówi ,że mama jest przecież w kuchni.
Mężczyzna się rumieni i wyjaśnia ,że żona jest chora i nie może podejść.
Chłopiec na to głośno i dobitnie :
-yyy, no co ty tata ,mama jest zdrowa ! …

o planach na wiosnę

Wnuczka odwiedza wraz z narzeczonym swego dziadka.
Rozmowa toczy się dłuższą chwilę.
W pewnym momencie wnuczka mówi:
- jeszcze trochę dziadku i będzie wiosna.
Będziemy chodzić na spacery.
Rodzice załatwili już wózek inwalidzki, więc spokojnie będziemy z Tobą jeździć.
Staruszek zamyśla się.
By po chwili swą odpowiedzią zaskoczyć młodych:
-no to dobrze, skoro mówicie, że będziecie ze mną jeździć na spacery to dobrze.
W sumie to ja planowałem na wiosnę umrzeć,
ale jak chcecie mnie brać na spacery to wtedy nie …

walentynki z przymrużeniem oka

W dzień zakochanych kobieta wybiera się do fryzjera.
Kupuje nową sukienkę.
Gdy już wymalowana, wyszykowana staje przed mężem, który siedzi w fotelu i pyta :
-no powiedz szczerze co o mnie myślisz ?
Mąż spogląda.
Po chwili pyta :
-ale szczerze ?
Małżonka przytakuje z uśmiechem.
Mąż odkłada gazetę na stół i mówi:
-jesteś plotkarą i źle gotujesz !

o fryzjerce, która została detektywem

Kobieta wybiera się na zabawę karnawałową.
W zakładzie fryzjerskim praktykantka zapisuje termin.
Godzina szesnasta w sobotę.
Babka zdziwiona jest tym, że zakład pracuje tak długo, ale myśli sobie,
że to pewnie jest dobra okazja do zarobienia dodatkowych pieniędzy dla właścicielki.
Nadchodzi dzień imprezy.
O trzynastej kobieta idzie wziąć prysznic.
Gdy szykuje się w łazience słyszy, że dzwoni telefon.
Spogląda na wyświetlacz – koleżanka, która też będzie na zabawie.
Odbiera i słyszy :
- cześć . czy masz dziś umówioną wizytę fryzjerską ? w zakładzie X ?
na szesnastą ?
Kobieta potwierdza zdziwiona.
Bo przecież nie rozmawiały na ten temat.
Koleżanka na to :
- to jedź teraz do fryzjera, bo zakład zamykają o czternastej.
Później ci wszystko wyjaśnię.
Kobieta przed czternastą dociera w końcu do zakładu.
Zdyszana siada na krześle i pyta fryzjerki o co chodzi?
I jak to się stało, że wyśledziła ją przez jej koleżankę.
Fryzjerka przeprasza za zamieszanie i wyjaśnia:
-praktykantka pomyliła godz, nie wiedziałam jak się z panią skontaktować.
Ale dziś wpadłam na to, że była tu pani kilka miesięcy temu z córeczką grzywkę obciąć.
I nie miała pani drobnych pięciu złotych.
Oddała je pani właśnie poprzez koleżankę.
A tej pani córka chodzi z moją do szkoły i stąd się znamy i mamy do siebie numery.
Dziś pomyślałam o tamtej wizycie z córeczką i nie będąc pewnym czy to pani ma dziś wizytę na szesnastą postanowiłam zaryzykować i jak widać udało się …

gdy los doświadcza …

Trzydziestoletnia kobieta ma duże  problemy z kręgosłupem.
Jest po kilku operacjach.
Regularnie przyjmuje leki.
Od dłuższego czasu odczuwa spory ból w górnej części pleców.
Początkowo zignorowana przez lekarza rodzinnego w końcu po raz kolejny udaje się po poradę.
Lekarz bez badania kobiety stawia diagnozę:
Ból w plecach jest spowodowany problemami z wątrobą.
Zapisuje strasznie drogie leki.
Kobieta wykupuje receptę ,przyjmuje lekarstwa ,ulgi jednak nie odczuwa.
Niedługo później przez przypadek zauważa plakat z informacją o mammografii.
Darmowa jest dla kobiet starszych ,dla kobiet w jej wieku to koszt  100zł.
Tknięta jakimś dziwnym przeczuciem prosi bliskich aby z okazji zbliżających się imienin nie dawali jej prezentów tylko pieniądze ,które przeznaczy na badanie.
Gdy otrzymuje wyniki dostaje również informację o natychmiastowym zgłoszeniu się do onkologa.
Po pobraniu kolejnych próbek okazuje się ,że ma nowotwór piersi z przerzutami na węzły chłonne …
Już niedługo czeka Ją operacja poprzedzona chemioterapią …

o tym ,gdy płyn jest ostatnią rzeczą o której kobieta myśli

Dwuletnia dziewczynka gorączkuje.
Ma okropny kaszel i ogólnie jest rozbita.
Lekarz stwierdza zapalenie oskrzeli.
Wypisuje receptę na antybiotyk.
Matka od razu z przychodni jedzie do apteki.
Gdy wchodzi do środka cieszy się ,że tylko dwie osoby przed nią w kolejce.
Dziewczynka przez chorobę jest marudna.
Matka zauważa w kącie malutki stoliczek dla dzieci.
Sadza tam córkę i obserwując małą czeka w kolejce.
Nagle podchodzi do niej kobieta w białym kitlu.
Staje tuż obok.
Twarzą w twarz.
Naruszając jej granice prywatności.
Spogląda w oczy i zadaje pytanie:
-używa pani płynu miceralnego ?
Matka bierze na ręce córkę ,która żąda natychmiastowego przytulania.
W między czasie szuka w torebce portfela.
Kładzie na ladzie receptę.
Odpowiada, że nie.
Nie używa płynu.
Kobieta w kitlu nie ustępuje i pyta dalej zdziwiona :
-ale jak to nie używa pani płynu miceralnego ?W ogóle ?
Matka próbuje rozmawiać z farmaceutą, prosi jeszcze o probiotyki i syrop wykrztuśny.
Trzyma płaczącą córkę.
I próbuje już ignorować „miceralną” babkę.
Ta jednak nie chce dać się zignorować i mówi dalej :
-jestem zdziwiona ,że nie używa pani płynu miceralnego.
Ale zapraszam panią tutaj i pokażę pani jakie wspaniałe właściwości ma ten płyn …
Matka spogląda na nią z bezsilnością. Płaci za leki.
Pakuje wszystko do torby.
Bierze płaczącą córkę na ręce i żegnając się uprzejmie wchodzi z apteki …