park rozrywki

Rodzinny park rozrywki .
Mnóstwo atrakcji dla dzieciaków.
Milusińscy wraz z rodzicami wspinają się ,skaczą , bawią .
Panuje ogólne rozluźnienie i radość.
W końcu matka siada do stolika i pije herbatę ,podczas gdy ojciec z córką szaleją dalej.
Do stolika podchodzi starsza kobieta i pyta czy się może przysiąść .
Gdy otrzymuje potwierdzenie siada wraz z małym chłopcem.
Dziecko informuje babcię, że chce mu się pić.
Babcia przynosi sok .
Po chwili chłopiec chce frytki ,bo jest głodny.
Babcia przynosi frytki.
Dziecko mówi ,że chce galaretkę.
Babcia przynosi galaretkę.
Gdy chłopiec kończy jeść buja się na krześle i obserwuje bawiące się dzieciaki.
Babcia pyta czy nie chce iść się pobawić .
Mały zaprzecza.
Wyciąga telefon komórkowy i zaczyna grać.
Po pewnym czasie grając informuje babcię ,że chce batona i lody .
Gdy skończył jeść informuje babcię ,że mogą już iść do domu…

miękkie, nie twarde

Mężczyzna nie lubi owoców morza.
Ani żadnych nowinek kulinarnych.
Jeżeli chodzi o jedzenie jest tradycjonalistą.
W weekend zostaje zaproszony wraz z żoną do znajomych.
Pani domu oczywiście stanęła na wysokości zadania i przygotowała bardzo dobre przyjęcie.
Mężczyzna w trakcie rozmowy nałożył sobie sałatki.
Po kilku kęsach mówi :
-ale ta rzodkiewka jest wyjątkowo miękka.
Na to gospodyni uśmiecha się szeroko i odpowiada :
-to nie jest rzodkiewka ,to są paluszki krabowe …

o jedzeniu po dzieciach

Dwuletni chłopczyk otrzymał obiadek.
Nie zjadł za dużo i pobiegł się bawić.
Matka dojada mięsko, które pozostawił.
Resztę wyrzuca.
Na to jej znajoma opowiada:
-ja bym tam nie zjadła po dziecku.
W ogóle. Co to  w ogóle jest jedzenie resztek.
Jednak znam taką rodzinę, której zachowanie nie mieści mi się w głowie.
Matka gotuje posiłek.
Najpierw woła dzieci na obiad.
Gdy te kończą i pozostawiają niedojedzone resztki
ojciec bierze jeden talerz, zrzuca wszystko  i zjada…

o karmieniu (nie)naturalnym

Na piątkowego grilla przyjeżdża stary znajomy pana domu.
Panowie nie widzieli się sto lat.
Mężczyzna przyjechał ze swoją rodziną.
Żona, sześcioletni syn i trzyletnia córeczka.
Impreza rozkręca się.
Panowie w altanie gadają  o starych czasach.
Kobiety siedzą na ławeczce i rozmawiają.
Dzieciaki bawią się.
W pewnym momencie dziewczynka podbiega do matki.
Ta nie przerywając rozmowy podciąga bluzkę.
Odpina zszarzały biustonosz.
Pochyla się na ławce.
Córka kuca i ssie pierś.
Gdy dziewczynka kończy jedzenie biegnie bawić się dalej…

jak babcia pozwoli to… matko nie komentuj

Poranek.
Dziadkowie jedzą śniadanie wraz z córką i wnuczką.
Babcia chce dać małej chlebka.
Mała prosi o keczup.
Jako, że na stole stoi przecier pomidorowy matka mówi, żeby posmarować z tym.
Może mała się nie skapnie ;)
Ale jednak się zorientowała.
Gdy w końcu chlebek zostaje posmarowany keczupem,
babcia próbuje poczęstować wnusię.
Ta jednak zmylona przed chwilą, mówi, że nie lubi.
W końcu babcia mówi, żeby mała paluszkiem posmakowała.
I w to małej graj.
Już nie chciała przestać.
Upominana przez matkę, że tak nie wolno.
Że babcia tylko dała tak na spróbowanie.
A teraz trzeba jeść już normalnie.
W końcu Malutka patrzy się intensywnie na matkę i dobitnie mówi:
-mama sicho bądź, bacia poźwoliła Hanusi paluszkiem i ja mogę!… ;)

o braku śniadaniu…

Poranne nabożeństwo w kościele.
Ksiądz z ambony nawiązał rozmowę z dziećmi.
W pewnej chwili pyta czy wszyscy jedli śniadanie.
Kto nie, miał podnieść rękę do góry.
Podniósł jeden chłopczyk.
Po skończonej mszy większość ludzi udało się do sklepu po zakupy.
Sklep pęka w szwach.
Nagle wchodzi matka wraz z rzeczonym chłopcem.
Kobieta o delikatnie rzecz ujmując ograniczonej sprawności intelektualnej.
Spogląda na wszystkich po czym zwraca się podniesionym głosem do dziecka:
-jadł czy nie jadł?!
I uderza w twarz syna.
Przestraszony chłopiec odpowiada, że zjadł.
Kobieta patrzy ponownie na stojącą kolejkę po czym znowu uderza syna w twarz i krzyczy:
-to co mówi, że nie jadł!