o fryzjerce, która została detektywem

Kobieta wybiera się na zabawę karnawałową.
W zakładzie fryzjerskim praktykantka zapisuje termin.
Godzina szesnasta w sobotę.
Babka zdziwiona jest tym, że zakład pracuje tak długo, ale myśli sobie,
że to pewnie jest dobra okazja do zarobienia dodatkowych pieniędzy dla właścicielki.
Nadchodzi dzień imprezy.
O trzynastej kobieta idzie wziąć prysznic.
Gdy szykuje się w łazience słyszy, że dzwoni telefon.
Spogląda na wyświetlacz – koleżanka, która też będzie na zabawie.
Odbiera i słyszy :
- cześć . czy masz dziś umówioną wizytę fryzjerską ? w zakładzie X ?
na szesnastą ?
Kobieta potwierdza zdziwiona.
Bo przecież nie rozmawiały na ten temat.
Koleżanka na to :
- to jedź teraz do fryzjera, bo zakład zamykają o czternastej.
Później ci wszystko wyjaśnię.
Kobieta przed czternastą dociera w końcu do zakładu.
Zdyszana siada na krześle i pyta fryzjerki o co chodzi?
I jak to się stało, że wyśledziła ją przez jej koleżankę.
Fryzjerka przeprasza za zamieszanie i wyjaśnia:
-praktykantka pomyliła godz, nie wiedziałam jak się z panią skontaktować.
Ale dziś wpadłam na to, że była tu pani kilka miesięcy temu z córeczką grzywkę obciąć.
I nie miała pani drobnych pięciu złotych.
Oddała je pani właśnie poprzez koleżankę.
A tej pani córka chodzi z moją do szkoły i stąd się znamy i mamy do siebie numery.
Dziś pomyślałam o tamtej wizycie z córeczką i nie będąc pewnym czy to pani ma dziś wizytę na szesnastą postanowiłam zaryzykować i jak widać udało się …

ile można wyciągnąć ?

Kobieta, która samotnie wychowuje dziecko przyjmuje kolędę.
Po odmówieniu modlitw zaczyna się rozmowa.
Ksiądz rozmawia najpierw z dzieckiem,
później z kobietą.
Pyta o to czym się zajmuje.
Ta informuje, że jest właścicielką zakładu fryzjerskiego.
Kapłan pyta :
-a dużo z takiego zakładu można wyciągnąć kasy ?
Kobietę w pierwszym momencie zatyka.
Lecz szybko się reflektuje i odpowiada pytaniem na pytanie:
-a z takiej tacy to dużo można wyciągnąć ? …

o tym, co trzeba mieć u fryzjera

Małżeństwo wybiera się na noworoczną imprezę.
Kobieta już wcześniej umawia się w salonie fryzjerskim na uczesanie włosów.
Przychodzi na umówioną godzinę.
Siada na fotelu i tłumaczy fryzjerce o jaką fryzurę jej chodzi.
Pierwsze pytanie fryzjerki zbiło z pantałyku kobietę:
- a gdzie są wsuwki ?
Zdziwiona kobieta mówi, że nie ma.
Fryzjerka na to:
-no jak to nie ma ? pani chce mieć podpięte włosy i wsuwek nie ma ?
Gdy kobieta informuje, że nawet o tym nie pomyślała,
gdyż była przekonana , że takie rzeczy w salonie fryzjerskim powinny się znajdować.
Fryzjerka oświadczyła:
- albo mogę pani wyprostować włosy,
albo tu niedaleko jest kiosk i pójdzie pani kupić sobie te wsuwki  …

jak mnie orżnięto w salonie fryzjerskim

Nowo otwarty salon fryzjerski w małej miejscowości.
Sylwia umawia się na wizytę.
Ścięcie z modelowaniem – 23zł.
Zadowolona z efektu umawia się na czesanie, gdy niedługo idzie na imprezę.
Fryzjerka myje włosy.
Czesze.
I kasuje 22zł.
Kolejna impreza zatem Sylwia dzwoni się umówić na wizytę.
Fryzjerka zapisuje termin i prosi aby umyć włosy w domu.
W dniu zabawy Sylwia zjawia się w salonie fryzjerskim.
Gdy włosy zostają ułożone fryzjerka oznajmia:
-42zł…