o małej przekupce

Dziadkowie odbierają  wnuczkę wcześniej z przedszkola.
Podjeżdżają pod zakład pracy matki dziecka.
Załatwiają co mają i już chcą odjeżdżać.
Matka daje całusa córeczce i mówi, że niedługo przyjedzie do domu.
Trzylatka zaczyna płakać, nie chcąc puścić matki ręki prosi, żeby jechała z nimi.
Nagle słychać głos dziadka :
-a może pojedziemy teraz do Mc’Donalds ?
Reakcja Malutkiej rozśmiesza wszystkich.
Dziewczynka puszcza matki rękę.
Ociera szybko łzy i mówi:
-pa mamusiu, jedźiemy do donalda …

ocena

Nauczycielka w szkole średniej w większym mieście.
Zbliża się koniec semestru i czas wystawiania ocen.
Po kilku terminach na poprawienie ocen nauczycielka informuje kilku uczniów
o wystawieniu oceny niedostatecznej na półrocze.
Na drugi dzień jeden z uczniów podchodzi po lekcji do nauczycielki i
pokazuje jej swój telefon.
Pyta czy poznaje .
Kobieta zdziwiona potwierdza, mówiąc, że to przecież jej córka.
Uczeń pochyla się nad nią i lekko się uśmiechając mówi :
- to jak pani chce, żeby córka tak dalej wyglądała,
to ta ocena na semestr ma być zmieniona …

o pewnej sytuacji przy drzwiach

Dzwonek do drzwi.
Otwiera ojciec.
Tuż za progiem kłaniają się nisko akwizytorzy.
Próbują zagadać mężczyznę ,lecz ten ich zbywa .
Niestrudzeni pytają czy jest w domu żona.
Facet szybko zaprzecza.
Stojący w progu pięciolatek przysłuchujący się rozmowie beztrosko mówi ,że mama jest przecież w kuchni.
Mężczyzna się rumieni i wyjaśnia ,że żona jest chora i nie może podejść.
Chłopiec na to głośno i dobitnie :
-yyy, no co ty tata ,mama jest zdrowa ! …

o pomocniku

Prawie trzyletnia dziewczynka dwa tygodnie spędziła w domu z ojcem,
który przebywał na urlopie.
Po tak długiej przerwie rodzice mieli pewne obawy jaki będzie pierwszy dzień w przedszkolu.
O poranku, kilka minut po szóstej matka budzi córeczkę.
Malutka dobudza się oglądając bajki.
Rytuałem przed urlopem, na który Mała była „wyciągana” z łóżka
była propozycja wspólnego robienia kanapek do pracy.
Dziewczynka zawsze chętnie na to przystawała i bez problemów dawała się ubrać,
by potem w kuchni trzymając swój nożyk pomagać w przygotowaniu posiłku.
Matka zatem przysiada przy córeczce i mówi:
-kochanie, tata poszedł po chlebek do sklepu, kto przygotuje kanapki do pracy?
Dziewczynka spogląda poważnie na matkę i rozkładając rączki odpowiada zdziwiona :
- no psecieś nie ja
I wraca do oglądania bajek … ;)

o planach na wiosnę

Wnuczka odwiedza wraz z narzeczonym swego dziadka.
Rozmowa toczy się dłuższą chwilę.
W pewnym momencie wnuczka mówi:
- jeszcze trochę dziadku i będzie wiosna.
Będziemy chodzić na spacery.
Rodzice załatwili już wózek inwalidzki, więc spokojnie będziemy z Tobą jeździć.
Staruszek zamyśla się.
By po chwili swą odpowiedzią zaskoczyć młodych:
-no to dobrze, skoro mówicie, że będziecie ze mną jeździć na spacery to dobrze.
W sumie to ja planowałem na wiosnę umrzeć,
ale jak chcecie mnie brać na spacery to wtedy nie …

walentynki z przymrużeniem oka

W dzień zakochanych kobieta wybiera się do fryzjera.
Kupuje nową sukienkę.
Gdy już wymalowana, wyszykowana staje przed mężem, który siedzi w fotelu i pyta :
-no powiedz szczerze co o mnie myślisz ?
Mąż spogląda.
Po chwili pyta :
-ale szczerze ?
Małżonka przytakuje z uśmiechem.
Mąż odkłada gazetę na stół i mówi:
-jesteś plotkarą i źle gotujesz !

zgoda ?

Kobieta wraz z mężem jadą do pobliskiego szpitala, gdyż zaczęła się akcja porodowa.
Po kilkunastu godzinach wyczerpana kobieta w końcu trzyma w ramionach ukochane maleństwo.
Nazajutrz swe kroki kieruje do recepcji chcąc uregulować należność za poród rodzinny.
Pielęgniarka z uśmiechem informuje , że młoda mama nic nie płaci.
Kobieta zdziwiona pyta się dlaczego ?
Przecież przy przyjmowaniu do szpitala uzyskała informację, że
gdy będzie chciała na sali porodowej być z mężem jest to odpłatne.
Pielęgniarka mówi:
-w związku z tym, że wyraziła pani zgodę na pobyt na sali porodowej studentów,
poród rodzinny płatny nie jest.
Kobieta wychodzi z gabinetu i myśli sobie,
że przecież nikt się jej o zgodę na ich pobyt nie pytał …

skierowanie na badanie

Matka zgłasza się z chorą córką do pediatry.
Lekarz bada dziewczynkę, jednak  nic niepokojącego nie stwierdza.
Kobiecie nie daje to jednak spokoju i prywatnie robi dziecku wszystkie badania.
Ponownie zgłasza się do lekarza, który diagnozuje w końcu anemię u dziewczynki.
Przepisuje preparaty które dziecko ma brać.
Po pół roku matka znowu zjawia się w gabinecie i prosi o skierowania na podstawowe badania dla dziecka w celu kontrolnym.
Lekarka oburza się, że nie widzi żadnych wskazań aby dziecko dwa razy do roku kłuć.
I co też w ogóle matka sobie wymyśla.
Matka pozwala się lekarce wygadać i gdy ta skończyła spokojnie informuje :
-pani doktor pół roku temu wszystkie badania robiłam prywatnie, córka bierze wszystkie specyfiki zapisane przez panią i należałoby po jakimś czasie skontrolować czy nastąpiła poprawa. Dlatego bardzo proszę o skierowanie na badania w ramach NFZ.
Lekarka z oburzeniem mówi:
- to skoro pani jest taka mądra to po co pani do lekarza przychodzi?
Matka spokojnie odpowiada :
- bo pieczątki nie mam…
Pani doktor wypisuje skierowanie i zostawiając matkę z córką wychodzi z gabinetu ….

bransoletka śmierci ?

Matka czeka w szatni na córkę, który skończy lekcje.
Pierwszoklasistka ostatnią ma religię.
Dziewczynka wpada nagle do szatni z płaczem i przytula się do matki.
Z rozpaczą w głosie pyta czy będzie miała raka.
Przerażona matka zaprzecza i próbuje się dowiedzieć o co córce chodzi.
Siedmiolatka szlochając mówi:
-bo siostra zakonna na religii mówiła, że jak będziemy się bawić tymi kolorowymi gumkami, z których robimy bransoletki to dostaniemy raka!…

o fryzjerce, która została detektywem

Kobieta wybiera się na zabawę karnawałową.
W zakładzie fryzjerskim praktykantka zapisuje termin.
Godzina szesnasta w sobotę.
Babka zdziwiona jest tym, że zakład pracuje tak długo, ale myśli sobie,
że to pewnie jest dobra okazja do zarobienia dodatkowych pieniędzy dla właścicielki.
Nadchodzi dzień imprezy.
O trzynastej kobieta idzie wziąć prysznic.
Gdy szykuje się w łazience słyszy, że dzwoni telefon.
Spogląda na wyświetlacz – koleżanka, która też będzie na zabawie.
Odbiera i słyszy :
- cześć . czy masz dziś umówioną wizytę fryzjerską ? w zakładzie X ?
na szesnastą ?
Kobieta potwierdza zdziwiona.
Bo przecież nie rozmawiały na ten temat.
Koleżanka na to :
- to jedź teraz do fryzjera, bo zakład zamykają o czternastej.
Później ci wszystko wyjaśnię.
Kobieta przed czternastą dociera w końcu do zakładu.
Zdyszana siada na krześle i pyta fryzjerki o co chodzi?
I jak to się stało, że wyśledziła ją przez jej koleżankę.
Fryzjerka przeprasza za zamieszanie i wyjaśnia:
-praktykantka pomyliła godz, nie wiedziałam jak się z panią skontaktować.
Ale dziś wpadłam na to, że była tu pani kilka miesięcy temu z córeczką grzywkę obciąć.
I nie miała pani drobnych pięciu złotych.
Oddała je pani właśnie poprzez koleżankę.
A tej pani córka chodzi z moją do szkoły i stąd się znamy i mamy do siebie numery.
Dziś pomyślałam o tamtej wizycie z córeczką i nie będąc pewnym czy to pani ma dziś wizytę na szesnastą postanowiłam zaryzykować i jak widać udało się …