złotówka do złotówki …

Kobieta po pracy odbiera córeczkę z przedszkola i wybierają się na lody.
Jako, że jest sezon letni większość parkingów w mieście jest płatnych.
Kobieta postanawia podjechać jak najbliżej miejsca docelowego.
Gdy parkuje podchodzi do niej pani obsługująca i wywiązuje się rozmowa.
K- dzień dobry, ja bym chciała tylko na pół godz, proszę złotóweczkę.
P- a tam co pani gada, wypiszę kwitek na godzinę i dwa złote poproszę.
K- dziękuję bardzo, ale ja nie będę tu tyle czasu, wystarczy mi pół godziny.
P- ale ja już wypisuję kwitek na dwa złote
K- ale tłumaczę pani, że muszę załatwić jedną sprawę, która nie zajmie mi godziny
P- a pani to aż tak na tej złotówce zależy?
K- mi nie, ale widzę, że pani bardzo.
P- dobra niech pani będzie  te pół godziny.
Podaje kierowcy pokwitowanie i matka z córką idą na lody.
Po piętnastu minutach wracają.
Pani z parkingu uśmiecha się pod nosem i mówi:
-no ledwo pani zdążyła, jeszcze pięć minut i trzeba by dopłacić złotówkę.
Babka bierze kwitek zza pulpitu i patrzy na godz. rozpoczęcia 15.40.
A były dziesięć minut później …

o małej przekupce

Dziadkowie odbierają  wnuczkę wcześniej z przedszkola.
Podjeżdżają pod zakład pracy matki dziecka.
Załatwiają co mają i już chcą odjeżdżać.
Matka daje całusa córeczce i mówi, że niedługo przyjedzie do domu.
Trzylatka zaczyna płakać, nie chcąc puścić matki ręki prosi, żeby jechała z nimi.
Nagle słychać głos dziadka :
-a może pojedziemy teraz do Mc’Donalds ?
Reakcja Malutkiej rozśmiesza wszystkich.
Dziewczynka puszcza matki rękę.
Ociera szybko łzy i mówi:
-pa mamusiu, jedźiemy do donalda …

o pomocniku

Prawie trzyletnia dziewczynka dwa tygodnie spędziła w domu z ojcem,
który przebywał na urlopie.
Po tak długiej przerwie rodzice mieli pewne obawy jaki będzie pierwszy dzień w przedszkolu.
O poranku, kilka minut po szóstej matka budzi córeczkę.
Malutka dobudza się oglądając bajki.
Rytuałem przed urlopem, na który Mała była „wyciągana” z łóżka
była propozycja wspólnego robienia kanapek do pracy.
Dziewczynka zawsze chętnie na to przystawała i bez problemów dawała się ubrać,
by potem w kuchni trzymając swój nożyk pomagać w przygotowaniu posiłku.
Matka zatem przysiada przy córeczce i mówi:
-kochanie, tata poszedł po chlebek do sklepu, kto przygotuje kanapki do pracy?
Dziewczynka spogląda poważnie na matkę i rozkładając rączki odpowiada zdziwiona :
- no psecieś nie ja
I wraca do oglądania bajek … ;)

o fryzjerce, która została detektywem

Kobieta wybiera się na zabawę karnawałową.
W zakładzie fryzjerskim praktykantka zapisuje termin.
Godzina szesnasta w sobotę.
Babka zdziwiona jest tym, że zakład pracuje tak długo, ale myśli sobie,
że to pewnie jest dobra okazja do zarobienia dodatkowych pieniędzy dla właścicielki.
Nadchodzi dzień imprezy.
O trzynastej kobieta idzie wziąć prysznic.
Gdy szykuje się w łazience słyszy, że dzwoni telefon.
Spogląda na wyświetlacz – koleżanka, która też będzie na zabawie.
Odbiera i słyszy :
- cześć . czy masz dziś umówioną wizytę fryzjerską ? w zakładzie X ?
na szesnastą ?
Kobieta potwierdza zdziwiona.
Bo przecież nie rozmawiały na ten temat.
Koleżanka na to :
- to jedź teraz do fryzjera, bo zakład zamykają o czternastej.
Później ci wszystko wyjaśnię.
Kobieta przed czternastą dociera w końcu do zakładu.
Zdyszana siada na krześle i pyta fryzjerki o co chodzi?
I jak to się stało, że wyśledziła ją przez jej koleżankę.
Fryzjerka przeprasza za zamieszanie i wyjaśnia:
-praktykantka pomyliła godz, nie wiedziałam jak się z panią skontaktować.
Ale dziś wpadłam na to, że była tu pani kilka miesięcy temu z córeczką grzywkę obciąć.
I nie miała pani drobnych pięciu złotych.
Oddała je pani właśnie poprzez koleżankę.
A tej pani córka chodzi z moją do szkoły i stąd się znamy i mamy do siebie numery.
Dziś pomyślałam o tamtej wizycie z córeczką i nie będąc pewnym czy to pani ma dziś wizytę na szesnastą postanowiłam zaryzykować i jak widać udało się …

o tym ,gdy płyn jest ostatnią rzeczą o której kobieta myśli

Dwuletnia dziewczynka gorączkuje.
Ma okropny kaszel i ogólnie jest rozbita.
Lekarz stwierdza zapalenie oskrzeli.
Wypisuje receptę na antybiotyk.
Matka od razu z przychodni jedzie do apteki.
Gdy wchodzi do środka cieszy się ,że tylko dwie osoby przed nią w kolejce.
Dziewczynka przez chorobę jest marudna.
Matka zauważa w kącie malutki stoliczek dla dzieci.
Sadza tam córkę i obserwując małą czeka w kolejce.
Nagle podchodzi do niej kobieta w białym kitlu.
Staje tuż obok.
Twarzą w twarz.
Naruszając jej granice prywatności.
Spogląda w oczy i zadaje pytanie:
-używa pani płynu miceralnego ?
Matka bierze na ręce córkę ,która żąda natychmiastowego przytulania.
W między czasie szuka w torebce portfela.
Kładzie na ladzie receptę.
Odpowiada, że nie.
Nie używa płynu.
Kobieta w kitlu nie ustępuje i pyta dalej zdziwiona :
-ale jak to nie używa pani płynu miceralnego ?W ogóle ?
Matka próbuje rozmawiać z farmaceutą, prosi jeszcze o probiotyki i syrop wykrztuśny.
Trzyma płaczącą córkę.
I próbuje już ignorować „miceralną” babkę.
Ta jednak nie chce dać się zignorować i mówi dalej :
-jestem zdziwiona ,że nie używa pani płynu miceralnego.
Ale zapraszam panią tutaj i pokażę pani jakie wspaniałe właściwości ma ten płyn …
Matka spogląda na nią z bezsilnością. Płaci za leki.
Pakuje wszystko do torby.
Bierze płaczącą córkę na ręce i żegnając się uprzejmie wchodzi z apteki …

darmowe pakiety

Kobieta w salonie operatora komórkowego przedłuża umowę.
Na atrakcyjnych warunkach.
Konsultantka przy podpisywaniu dokumentów informuje ,że po rozpoczęciu nowego okresu rozliczeniowego należy wysłać SMS pod podany numer.
Aby wyłączyć dodatkowo płatne pakiety.
Jak powiedziano tak też zrobiono.
Po otrzymaniu faktury kobieta zauważa ,że rachunek jest wyższy niż miał być.
Naliczono opłatę za Internet oraz pakiet „darmowych minut na stacjonarne ” w wysokości 11 zł.
Kobieta poszła z wyjaśnieniem do salonu.
Tłumaczyła ,że dezaktywowała pakiety po rozpoczęciu nowego okresu.
Konsultantka pyta czy dostała jakąś odpowiedź.
Zdziwiona klientka zaprzecza.
I prosi aby wyłączyć jej te usługi.
Pani w salonie szuka długo w swoim komputerze .
Pisze na karteczce różne znaki.
Podaje kartkę klientce i tłumaczy ,by wysłać ponownie wiadomości pod wskazany numer o danej treści.
Mija miesiąc.
Kolejna faktura.
Kolejne dodatkowe naliczenia .
Wściekła klientka ponownie udaje się do salonu.
Konsultantka po wysłuchaniu twierdzi ,że nie wie dlaczego tak się stało.
I nie ma żadnej rady na taką sytuację,
Tylko spróbować jeszcze raz wysłać SMS.
Kobieta wychodzi i w domu próbuje się dodzwonić na biuro obsługi.
Po dwóch i pół godziny udaje jej się w końcu połączyć z konsultantem.
Wyjaśnia swój problem.
Po chwili po drugiej stronie telefonu słychać uprzejmy głos konsultanta :
-oba dodatkowe pakiety zostały wyłączone. Nie mogła ich pani wyłączyć SMS , można to było zrobić tylko z mojego poziomu. Szkoda ,że wcześniej nie zadzwoniła pani na infolinię …

o urwaniu głowy

Ojciec w niedzielny, dość wietrzny dzień proponuje rodzinie aby ciepło się ubrali
i wybrali razem morze zobaczyć.
Matka mówi, że to nie jest dobry pomysł.
Bo to córeczce głowę urwie.
Malutka siedzi w swoim kąciku z zabawkami i się bawi.
Ojciec pyta:
-kochanie pojedziemy na plażę, wzburzone morze zobaczyć ?
Dziewczynka zrywa się i trzymając się za główkę woła przerażona:
-nie!! bo to mi głófkę ulwie!

chrzest bez pozwolenia ?

Młode małżeństwo przeprowadza się do nowego mieszkania.
Niedługo rodzi im się córeczka.
Gdy Malutka ma pół roku po Bożym Narodzeniu rozpoczyna się okres kolęd.
Okazuje się ,że w parafii jest nowy ksiądz proboszcz ,który akurat wizytuje u rodziny.
Po odśpiewaniu kolęd ,zmówieniu modlitw rozpoczyna się rozmowa.
Ksiądz pyta o ślub.
Małżeństwo potwierdza ,że był.
Spogląda na dziewczynkę i pyta o chrzest.
Kolejne potwierdzenie.
Kapłan spogląda w dokumenty i informuje ,że nie ma żadnego potwierdzenia ,że taka uroczystość miała miejsce.
Ojciec informuje ,że chrzest miał miejsce w ich parafii, z której oboje z żoną się wywodzą .
Ksiądz pyta czy otrzymali od niego pozwolenie na ochrzczenie dziecka w innej parafii .
Zdziwieni rodzice zaprzeczają ,twierdząc ,że chyba najważniejsze ,że dziecko jest ochrzczone.
Tu są dopiero od niedawna ,a związani są z rodzinną parafią .
Ksiądz zamyka ostentacyjnie swe akta i informuje :
-będę sobie musiał z tamtym proboszczem wyjaśnić, dlaczego ochrzcił Dziecko bez mojego pozwolenia …

dodatek do sukienki

Kobieta przegląda popularny serwis aukcyjny.
Zamierza kupić sobie sukienkę z okazji nadchodzących Świąt.
W końcu wybiera model, który jej się spodobał.
Płaci i jako sposób odbioru wybiera odbiór w wyznaczonym punkcie.
Na drugi dzień dzwoni telefon.
Kobieta spogląda na wyświetlacz, nie zna numeru lecz odbiera.
W słuchawce słychać wesolutki, przemiły głos męski:
-dzień dobry pani, zamawiała pani u nas towar.
Chciałem poinformować, że sukienka jest już zapakowana i przygotowana do wysyłki.
Kobieta dziękuje za wiadomość i już chce kończyć rozmowę, gdy słyszy zaskakującą propozycję.
Mężczyzna nadal niezwykle uprzejmie:
-proszę chwilkę poczekać, chciałem zapytać czy miałaby pani może ochotę na proszek?
Zdziwiona kobieta mówi, że bardzo dziękuje ale chce tylko sukienkę.
Pan nie daje za wygraną i mówi:
-proszę pani mamy w promocji dziewięciokilowy proszek do prania popularnej i bardzo lubianej marki w niezwykle okazyjnej cenie. Gdyby wyraziła pani chęć zakupu to wyślemy kurierem za pobraniem a zapłaci pani przy odbiorze.
Kobieta ponownie odmawia.
Na to mężczyzna zrezygnowany:
- to może chociaż jakiś płyn ? …

o obowiązkach domowych

Do kobiety przyjeżdża w odwiedziny pięcioletnia siostrzenica.
Kobieta w tak zwanym między czasie sprząta.
Dziewczynka przygląda się cioci ,by po chwili ciężko odetchnąć.
Wzdychając mówi:
-wiesz ciocia co, ja muszę w domu wszystko robić.
Ciocia patrzy zdziwiona i pyta czy mama coś też w domu robi.
Dziewczynka nadal z ciężkim sercem :
-no mama sprząta ,zmywa ,odkurza ,gotuje ,pierze ale tak to ja muszę wszystko robić …