ściskam mówiąc do widzenia…

Dziś rocznica – dwa lata temu postanowiłam dać ujście moim spostrzeżeniom.
I założyłam bloga.
Blog sprawiał mi mnóstwo frajdy.
Pisanie , czytanie komentarzy, odpisywanie na nie.
Zaglądanie na inne blogi.
Jednak co poniektórzy zauważyli pewnie,
że od dłuższego czasu piszę bardzo nieregularnie, a ostatnio prawie wcale.

Dlatego pora to zakończyć.
Nie chcę usuwać tego miejsca, bo sprawiło mi mnóstwo radości
i po cichu liczę, że czytając moje opowiastki też się czasem uśmiechnęliście.
Jestem zdania, że jak coś robić to z pełnym zaangażowaniem.
Ostatnio jednak straciłam cały entuzjazm związany z pisaniem.
Posty piszę rzadko a i nie mam jak i kiedy odpisywać na komentarze.
Interakcja z Czytelnikiem była (jest) dla mnie bardzo ważna,
dlatego nie chcę dłużej ciągnąć iluzji, że zaobserwowane.blog.pl ma się dobrze.
Bo nie ma.
Nie mówię żegnaj.
Bo kto wie…
Dlatego do zobaczenia, a raczej do poczytania może kiedyś…
Dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna.
Ściskam mocno :)

z pozdrowieniami samych słonecznych chwil

Ciekawa

o tym ,jak koleżanka z pewnej rady skorzystała

Poranek w pracy.
Rozmowa zaczyna się od narzekania na ogromny spadek temperatury w nocy.
Kobieta chwali się ,że była u rodziców na noc.
I dzięki tacie poznała dobry patent na to ,by nie skrobać szyb rano .
Mianowicie ojciec wziął wiaderko z ciepłą lecz nie wrzącą wodą i oblał szyby.
Nazajutrz koleżanka spóźnia się do pracy.
Otwierając drzwi biura zwraca się z przekąsem z podziękowaniem za dobrą radę.
Kobieta  patrzy i stara sobie przypomnieć co to też za rada była.
Gdy spóźniona koleżanka zdjęła już płaszcz mówi :
- wczoraj mówiłaś o tym sposobie na zamarznięte szyby.
No to sobie pomyślałam ,że dziś tak zrobię.
Wzięłam wiaderko.
Polałam szyby.
I … nie mogłam otworzyć drzwi.
Bo mi zamarzły …
Kobieta uśmiecha się niepewnie i mówi ,że pewnie to za zimna woda była …

wytłumaczenie

Brak czasu na wszystko.
Nawet na przyjemności, dlatego blog leży i kwiczy.
Praca pracę pogania.
Pałętające się choróbska.
Najpierw przyczepiło się do dziecka.
Później do mnie.
Wolny czas skurczył się do zera.
A nawet lecę na debecie.
Zatem wybaczcie moją nieobecność zarówno u mnie
jak i u Was na blogach.
Niedługo wracam ze zdwojoną siłą.
(Bynajmniej taką mam nadzieję ;) )

A na zakończenie mała zagadka :
Arnold Schwarzenegger ma to długie,
Brad Pitt krótkie,
a Papież ma, ale go nie używa ?

 

Nazwisko :) ;)

Kobieta Nowego Czasu

Jestem tak zadowolona ,że brak mi słów na tego wypowiedzenie :)
Napiszę więc po prostu.
Zachęcam Wszystkich Was abyście zajrzeli na stronę

Kobietanowegoczasu.org

na stronie tej znajduje się darmowy e-book do pobrania

link do książki tu

W książce znajduje się czternaście tekstów blogerów na temat
Kobiety Nowego Czasu
W tym autorką jednego tekstu  ”bo piwo było za ciepłe „ jestem ja :)
Zapraszam serdecznie do pobrania e-booka i przeczytania go :)

oszczędności dla większości ?

Kobieta zauważyła ,że od kilku dni jest o poranku zimna woda.
Przed pracą bierze prysznic ,jednak pomimo ,iż odkręca kurek z ciepłą wodą, leci zimna.
Poinformowała o tym męża.
Mężczyzna odczekał dwa dni, myśląc, że to może awaria pieca.
Tym bardziej ,że w dzień woda również nie była gorąca.
Ledwie chłodna.
W końcu jednak udaje się do przewodniczącej wspólnoty mieszkaniowej.
Wyjaśnia w progu z jaką sprawą przychodzi.
Nie zdążył dokończyć gdy kobieta krótko informuje ,że nie ma z grzaniem nic wspólnego.
Zdziwiony facet próbuje dociec takiego stanu rzeczy.
Przewodnicząca mówi jednak ,że taka jest wola większości ,aby były oszczędności.
Woda jest grzana dopiero od siódmej rano!
Mężczyzna pyta jaka to większość zdecydowała ,skoro żadnego zebrania nie było.
Poza tym o siódmej to oni już są w pracy z żoną ,więc ciepłą wodę chcieliby mieć szybciej.
Płacą ,więc chcą mieć to za co płacą.
Kobieta początkowo zaniemówiła.
By po chwili powiedzieć :
-jak pan chce możemy zrobić zebranie , ale większość pewnie i tak będzie chciała oszczędności …

małe podsumowanie

Dzisiejszy wpis sponsorowany jest przez tysiaczka.
Tak.
Dziś publikuję po raz tysięczny.
Nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał.
Pisać zaczęłam zainspirowana tekstami mojego szwagra,
początkowo w telefonie w notatniku, jednak czegoś mi brakowało.
Na Onecie wpadłam na kategorię blogi i po dokładnym zaznajomieniu się z tą materią
już wiedziałam czego mi brak.
Interakcji z Czytelnikami.
Kogoś kto się uśmiechnie po przeczytaniu wpisu,
Kogoś kto napisze dwa słowa na temat wpisu,
Kogoś kto da konstruktywną krytykę.
Miałam sporo chwil zwątpienia, ale gdzieś tam po analizie
znajdowałam więcej plusów niż minusów tej mojej małej pisaniny.
Dzięki Wam, Drodzy Czytelnicy chce mi się więcej i więcej :)
Przede wszystkim dziękuję mojej Mamie,
która jest wierną czytelniczką i zawsze wszystko czyta jako pierwsza :)
Często nie mam czasu na odpowiadanie na bieżąco na komentarze,
często nie mogę dłuższy czas zaglądać na Wasze blogi
ale zawsze myślami jestem z Wami :)
Kiedyś znajomy zapytał po co to robię?
Po co prowadzę bloga?
Po co piszę codziennie ?
Uśmiechnęłam się pod nosem i odpowiedziałam
„bo to lubię” :)

smacznego

Młoda dziewczyna tuż po ukończeniu szkoły średniej
znalazła pracę w przydrożnym sklepie samoobsługowym.
Monitoring, który znajdował się w sklepie
na celu miał przede wszystkim kontrolę pracowników.
Dziewczyna po kilku dniach została przeniesiona na dział z wędlinami i mięsem.
I odpowiednio przez przełożoną pouczona o sposobie postępowania z towarem.
Wędliny widocznie nadpsute, skrawki nieładnie wyglądające miały być odcinane.
Ręcznik papierowy należało nawilżyć olejem
i smarować kurczaki oraz wędliny.
Gdy pleśń nie nadawała się do skrojenia,
tłumaczyć należało klientom, że to naturalny nalot.
Towar, który nie został zakupiony i nie nadawał się do dalszej sprzedaży bezpośredniej pakowany był i przeniesiony do baru szybkiej obsługi owych właścicieli.
I dodawany do pasztecików, krokietów, gołąbków….

Blog day :)

31 sierpnia przypada Blog Day, święto Blogerów
Redakcja Onetu wymyśliła zabawę.
Wytypowała 3 blogerów i złożyła im życzenia.
Każdy z tych nominowanych blogerów musiał zrobić tak samo.
Mnie wytypowała Niezdecydowanie Zdecydowana
Karolka dziękuję bardzo za życzenia! :)

Oczywiście podejmuję się zabawy :)

Moje życzenia są dla
Małej Myśli z pisanymyslami.blog.pl
abyś jeszcze baaardzo długo mogła nas raczyć swymi myślami, czy to tymi małymi czy większymi ;)

Pelasi z nauczycielnatapecie.pl
abyś dalej mogła tak ciekawie wprowadzać w tajniki i zakamarki tego zawodu

TataSzymona z tataszymona.blogujacy.pl
abyś mógł dalej realizować swoją pasję, czyli pisanie

poza tym dla Wszystkich dużo zdrowia i uśmiechu na twarzy :)
Niestety mogę nominować tylko trzy blogi ale polecam je bardzo serdecznie!

Mam nadzieję, że blogerzy podejmą wyzwanie :)