(jednak nie) najlepsza

Matka idzie na wyznaczoną godzinę na wywiadówkę do szkoły.
Wychowawczyni rozdaje ostatnie ocenione prace dzieci.
Rodzice zapoznają się z wynikami.
Gdy nauczycielka zbiera kartki zadowolona mówi ,że bardzo ładnie cała klasa wyszła.
Gdy bierze kartkę z zadaniami od matki ta z przekąsem stwierdza ,że zawsze mogło być lepiej.
Wychowawczyni zatrzymuje się i niby żartem ale jednak dobitnie mówi :
-oj pani Kowalska my sobie chyba musimy porozmawiać. Pani dziecko jest jednym z najlepszych w klasie.
Chyba czas się zastanowić kto tu ma większe ambicje ,rodzic czy dziecko.
Po chwili dodaje :
-i bardzo proszę więcej chwalić swoje dziecko …

15 myśli nt. „(jednak nie) najlepsza

  1. Witam no tak to bywa z dziećmi niestety. Raz jesteśmy z nich dumni, a raz się martwimy co oni wyprawiają. Moim zdaniem każdy musi uczyć się, na swoich błedach, a dzieci to już szczególnie. My możemy im tylko pokazać jak popełniać ich trochę mniej, żeby mieli łatwiej niż my.

  2. Fajnie,że napisałaś coś miłego o nauczycielach bo ostatnio tylko w mediach hucy o tym, jak to plasterkami kneblują biedne, grzczne dzieci i jak się nad nimi znęcają psychicznie.
    A matka najlepszej uczennicy? Przerost ambicji to znak naszych czasów…

  3. Fajnie,że napisałaś coś miłego o nauczycielach bo ostatnio tylko w mediach huczy o tym, jak to plasterkami kneblują biedne, grzczne dzieci i jak się nad nimi znęcają psychicznie.
    A matka najlepszej uczennicy? Przerost ambicji to znak naszych czasów…

    • Niestety, Lunka masz rację. Przerost ambicji to coś strasznego, a wielu rodziców na to cierpi.

  4. Dziecku, które nie jest motywowane przez kochających rodziców, współczuję. Podejrzewam, że matka realizuje swoje marzenia, a nie dziecka. Pozdrowienia.

  5. Dobrze, że nauczycielka stanęła po stronie niedocenionego dziecka. Być może dotarło TO do mamusi.

  6. A ja nie jestem za tym, by przesadnie chwalić dzieci. Wtedy osiadają na alurach i wydaje im się, że skoro zostały pochwalone to moga odpuscić. Nie każde dziecko po pochwale czuje się zmobiliowane do dalszej nauki. Moim zdaniem ważniejsze jest to, by motywować dziecko, pokazywać mu jak efektywniej i szybciej się uczyć. Pomagać mu w rozwoju. To zaprocentuje w przyszłości, i to bardzo widocznie.

  7. Jak to się często dzieje, rodzic przelewa swoje ambicje na dziecko. Brawo dla nauczyciela za tak dosadne „przywalenie” takiemu rodzicowi. Można tylko sobie wyobrażać jakie dziecko przeżywa katusze psychiczne przez takich rodziców.

  8. Czesc :) Muszę Ci przyznac, ze te Twoje teksty naprawdę trzymaja wysoki poziom, a bogate slownictwo, ktorym tak często operujesz tylko zdaje się to potwierdzac, muszę CI powiedziec, ze masz naprawdę wielki talent do pisania, a to jest w dzisiejszych czasach wazne :) no i jest to w cenie, pozdrawiam serdecznie w ten chłodny, zimowy dzien ;p

  9. Bardzo celna uwaga pani nauczycielki, brawo! Bo potem rosną dzieci wiecznie niezadowolonych rodziców z zaniżonym poczuciem wartości. Niestety sama była wychowywana w poczuciu, że świetnie, ale mogło być lepiej – więc wiem co mówię.

  10. no tak, to zwykle tak bywa. ale często te dzieci są jeszcze bardziej ambitne, bo chcą rodzicom udowodnić, że potrafią lepiej. Czasem wychodzi im to za zdrowie. :)

  11. Ooooooo w końcu się zwraca uwagę na takie rzeczy. Niestety często rodzice nie zastanawiają się nad tym , że dzieci to zupełnie inni ludzie, którzy sami myślą , decydują i wybierają. Nie powinniśmy im narzucać niczego jedynie wskazywać pewne rzeczy aby sami mogli dokonywać wyborów niekoniecznie własciwych z naszego punktu widzenia…a potem jest pełno lekarzy nieudaczników bo mamusia bo tatuś chciał, żeby pojsc na takie studia…

  12. Naprawdę bardzo fajny i dający dużo do myślenia tekst, bo są tacy rodzice, którzy tylko wymagają od swojego dziecka najlepszych wyników i najlepszych ocen, a gdy te już są, nigdy za nie nie pochwalą (bo przecież jak 5 to na pewno mogła by być i 6!) a jak nie daj Boże 4 – to tragedia że tylko 4… I takie dziecko potem ma problemy z psychiką, jest zestresowane i przemęczone przez takiego rodzica…

  13. No tak taka jest prawda dzieci to ludzie, którzy mają swój własny dziecięcy świat i nie można od nich wymagać, żeby zachowywali się, jakby miały 30 lat. Dziecko trzeba od podstaw uczyć wszystkiego i być cierpliwym. Inni dorośli powinni to zrozumieć, że nie da się inaczej przecież są w końcu dorośli prawda?.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>