o tym, co trzeba mieć u fryzjera

Małżeństwo wybiera się na noworoczną imprezę.
Kobieta już wcześniej umawia się w salonie fryzjerskim na uczesanie włosów.
Przychodzi na umówioną godzinę.
Siada na fotelu i tłumaczy fryzjerce o jaką fryzurę jej chodzi.
Pierwsze pytanie fryzjerki zbiło z pantałyku kobietę:
- a gdzie są wsuwki ?
Zdziwiona kobieta mówi, że nie ma.
Fryzjerka na to:
-no jak to nie ma ? pani chce mieć podpięte włosy i wsuwek nie ma ?
Gdy kobieta informuje, że nawet o tym nie pomyślała,
gdyż była przekonana , że takie rzeczy w salonie fryzjerskim powinny się znajdować.
Fryzjerka oświadczyła:
- albo mogę pani wyprostować włosy,
albo tu niedaleko jest kiosk i pójdzie pani kupić sobie te wsuwki  …

16 myśli nt. „o tym, co trzeba mieć u fryzjera

  1. ~mała czarna, :

    A to mnie akurat nie dziwi :)
    Już nie raz, kiedy umawiałam się do fryzjera na stworzenie jakiejś okazjonalnej fryzury kazano przynieść mi wsuwki.
    Być może nie byłoby takiego zaskoczenia gdyby fryzjerka wcześniej o tym poinformowała klientkę.
    Moja fryzjerka kilka lat temu nawet prostownicy nie miała, twierdząc że to niezdrowe dla włosów :P

    • gdyby fryzjerka poinformowała o tym fakcie to klientka miałaby dwa wyjścia, albo przyniosłaby wsuwki albo … znalazła innego fryzjera ;)

  2. Tam trzeba rewolucję przeprowadzić taką z grzebieniem i prostwonicą w herbie przeciętą boleśnie wsuwką
    Pozdrawiam serdecznie Ciekawa

  3. Kiedyś pojechałam na wesele do małego miasteczka , miałam umówiona wizytę u fryzjera przez kuzynkę i też właśnie się zdziwiłam ze trzeba mieć własne wsuwki. Fryzjerka tłumaczyła ze jak dolicza wsuwki do fryzury to klientki narzekają na koszty… ;)

  4. Dla mnie to jest dziwne. Kiedy idę do fryzjera, umawiam się na konkretną fryzurę i to fryzjer musi się przygotować do jej zrobienia. Nie po to płacę po 200 – 300 zł, żeby jeszcze swoje rzeczy przynosić. Może szampon, szczotkę suszarkę i prostownicę też mam nosić ze sobą, a on tylko za robociznę bierze? W takim wypadku powinien skasować mniej pieniędzy. Na farbowanie, też może swoją farbę mam ze sobą nosić? Całe szczęści, nie mam takich problemów u Mojego Fryzjera. Zawsze jest przygotowany i nigdy nie kazał mi nic przynosić, nawet kiedy pytałam. Zawsze mówi mi ” wszystko mam, spokojnie „.

    • trzeba przyznać, że w tym zakładzie przykłada się dużą troskę o klienta i o to by powrócił do zakładu ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>