jazda bez trzymanki

Impreza z okazji urodzin seniora rodu.
Zabawa trwa do późnych godzin wieczornych.
Oczywiście z takiej okazji przyjeżdża również córka wraz z mężem i swoim nowo narodzonym dzieciątkiem.
Córka nie dawno uzyskała prawo jazdy.
I nie ma za dużej wprawy w prowadzeniu pojazdu.
Koniec imprezy urodzinowej.
Nie dużo brakuje aby wybiła północ.
Z domu wychodzi dziadek, który trzyma swego wnuczka na ręku.
Ojciec wsiada do samochodu na podwórzu i wycofuje auto na ulicę.
Dlatego, że matka nie potrafi tego manewru wykonać.
Gdy auto przygotowane jest do jazdy na wprost, matka siada za kierownicą.
Ojciec na miejscu dla pasażera.
A dziecko…
Dziecko dziadek podaje ojcu na ręce…
I rodzina rusza do swego domu…

18 myśli nt. „jazda bez trzymanki

  1. ~Dziewczyna z Tatuażem.., :

    O boszz..
    Głupota ludzka nie zna granic :/

  2. o rany…i tylko się modlić, żeby szczęśliwie dojechali, bo wyobraźni brakuje…

    • tym razem się udało, drugim również, ale jaka jest gwarancja, że za trzecim razem się uda?…

  3. ~anetaluksik, :

    rodzinka, która lubi ryzyko, a bezmyślność ludzka bezcenna;)

    • bezmyślność bezcenna, ale ktoś za głupotę prędzej czy później będzie musiał zapłacić…

  4. Ja czasem w kręgach rodzinnych bywam uznawany za upierdliwego, bo… gdy Szymon ma przejechać dosłownie dwieście metrów autem, to i tak zapinam go do fotelika… :/.

    • ja również moją Córcię zawsze zapinam,
      często ostrożność i dbanie o bezpieczeństwo w pewnych kręgach mylone jest z upierdliwością i wiesz co Ci powiem, że jednak wolę być upierdliwa :P :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>