o karmieniu (nie)naturalnym

Na piątkowego grilla przyjeżdża stary znajomy pana domu.
Panowie nie widzieli się sto lat.
Mężczyzna przyjechał ze swoją rodziną.
Żona, sześcioletni syn i trzyletnia córeczka.
Impreza rozkręca się.
Panowie w altanie gadają  o starych czasach.
Kobiety siedzą na ławeczce i rozmawiają.
Dzieciaki bawią się.
W pewnym momencie dziewczynka podbiega do matki.
Ta nie przerywając rozmowy podciąga bluzkę.
Odpina zszarzały biustonosz.
Pochyla się na ławce.
Córka kuca i ssie pierś.
Gdy dziewczynka kończy jedzenie biegnie bawić się dalej…

102 myśli nt. „o karmieniu (nie)naturalnym

  1. Dziewczyna z Tatuażem.., :

    Byłam świadkiem karmienia 7 latka
    to było obleśne

  2. No kurde, co by nie mówić, ale karmienie piersią tak dużych dzieci fajnie nie wygląda.

    • nie mam nic przeciwko karmieniu dzieci piersią, ale, kurczę pewne granice są…
      uważam, że trzylatka ssąca pierś nie jest fajnym widokiem…

  3. Przepraszam, ale…

    Samoobsługowy Bar Mleczny.

    Tak, szowinistyczne. Przepraszam. Ale nie mogłem się powstrzymać.

  4. hm… kurcze – 3 letnie dziecko to już jak dla mnie przesada – do roku czasu jeszcze ok, ale kiedy dziecko ma zębiszcza i do tego już wszystko je normalnie to – cyc wg mnie jest przesadą

  5. troszkę przesadzacie, ja miałam problem na plaży kiedy karmiłam 4miesięczne dziecko. Wszyscy patrzyli oburzeni, to samo restauracja czy inne publiczne miejsce. nie pokazywałam wszystkiego, starałam się jakoś zakryć ale nie zawsze się da (np na plaży. Jednak idąc przez galerie handlowe lub nawet oglądając reklamy (nie mówiąc już o tv typu eska. wszędzie kipi aż gołymi biustami. i to ja się mam wstydzić, że karmię piersią?! przecież po to są cycki! nie tylko do zabawy dla facetów (aczkolwiek jest to przyjemne dla obu stron. może to i przesada publicznie karmiąc tak duże dziecko lecz nie powinno się tego potępiać a wręcz przeciwnie. dużo kobiet za wcześnie przestaje karmić piersią ze względu na brak akceptacji najbliższego otoczenia

    • nie potępiam absolutnie karmienia dziecka!
      dla mnie jedynie jest niezrozumiałe karmienie tak dużego dziecka

      • WHO zaleca karmienie piersią przez około 3 lata. Mój lekarz ginekolog powiedział, ze kiedyś „to się trzy Wielkanoce karmiło dziecko”. A teraz to trzy miesiące, góra pół roku i butla, bo to obrzydliwe, wstrętne, co to za obnażanie (a gołe cycki wyskakują w każdej reklamie)… Znam mamę, która karmiła syna 6 lat. Minęło jeszcze kilka. Oboje zdrowi, zarówno na ciele, jak i na duchu, szczęśliwi. Po co wam te dzieci, jeśli ciągle się je odpycha. Karmić – ok., ale krótko, szybko przyuczyć, żeby spało samo, nawet kosztem strasznych wrzasków (jest taka metoda, nawet należy uprzedzić sąsiadów, że dziecko „popłacze” kilka dni) – HORROR. Bliskość nie robi dziecku krzywdy.

        • Karmienie tak długo to patologia, lekarze potwierdzają, że ważne jest kilka pierwszych miesięcy. Masz jakieś kosmiczne informacje. A kobieta karmiąca 6 latka jest zwyczajnie zboczona. Tylko o tym nie wie.

        • Kiedyś sie „trzy Wielkanoce karmiło”, oczywiście, kiedyś sie nawet nie dożywało pięćdziesiątki, rodziło dzieci na polu i odcinało pępowinę sierpem. I to też ma byc przykład? Bo nie rozumiem argumentu.Nikt tej kobiecie nie zabrania karmic piersią, ale opisana sytuacja jest po prostu niesmaczna dla patrzącego. Ma prawo? Ma. Terror karmienia piersią przekracza wszelkie granice-nie należy nikogo zmuszać do patrzenia na ten widok, tym bardziej że warunki były po temu, żeby sie udać w ustronne miejsce. Są specjalne bluzki, pieluszki, kapelusze, mnóstwo sposobów żeby ten bądź, co bądź intymny widok przysłonic.

      • O tak, bo ty wiesz lepiej co jest dobre dla obcego dziecka. „Toleruję ludzi, ale tylko jak myślą tak jak ja”. Poklepcie się jeszcze troszkę po pleckach z innymi wiem-lepiej na tym forum.

    • Moja położna przy pierwszej wizycie po urodzeniu córki – spytała, jak chcę karmić – butelką, czy piersią? Zdziwiłam się, bo koleżanki opowiadały wręcz o zmuszaniu do karmienia piersią przez laktatorki. A ona tylko machnęła ręką – i powiedziała, że to mi ma być wygodnie, a to całe propagowanie na siłę karmienia piersią jest gorsze niż sekta. I coś w tym jest.
      Karmiłam dziecko do 8 miesiąca trochę z piersi, trochę z butelki + słoiczki, potem przeszłam tylko na butelkę. Córka jest zdrowa, inteligentna, ja mam ładne piersi – wszyscy zadowoleni. A moje nawiedzone koleżanki karmią piersią przez 2-3 lata i to po nocach – a potem dziecko (które nie dostaje słodyczy, bo niezdrowe) ma w wieku 4 lat 11 dziur w zębach. Od czego? Moim zdaniem od tego żarcia po nocach. Nie mówiąc o piersiach, a raczej pozostałościach po nich po 3 latach karmienia.
      Jednym słowem nie dajmy się zwariować.
      ps. a ta pani co na plaży karmiła – to mogła sobie namiocik kupić i do kamienia, i do trzymania dziecka w cieniu i po kłopocie.

    • ~ewelina, :

      nikt nie potępia tutaj karmienia piersią samego w sobie. mowa jest tylko o karmieniu dziecka, które jest już samodzielne, chodzi, ma zęby, mówi i traktuje pierś matki jak butelkę z napojem. wygląda to słabo i niczemu nie służy. takie dzieci też jest trudno odzwyczaić od piersi. mi absolutnie nie przeszkadza widok matki karmiącej dziecko małe, kilkumiesięczne- wręcz przeciwnie, nie rozumiem tych, którzy się oburzają. ale widok matki karmiącej 3-letnie dziecko mnie zwyczajnie odrzuca…

      • właśnie o to w tym wpisie chodzi, nie potępiam samego aktu karmienia dziecka, tylko dziwne dla mnie jest sposób karmienia i wiek dziecka…

  6. To nie ma być widok dla innych ale zdrowie dla dziecka.
    Zapominacie o najważniejszym.
    Owszem, dla mnie też to wygląda dziwacznie, ale nie można myśleć tylko o tym „co ludzie powiedzą”.
    Trochę żartując – karmienie dziecka utrata 500 kalorii, jaki sport zagwarantuje lepsze efekty? :)

    • inny, dość ciekawy sport też pozbawia sporo kalorii, no ale ten „sport” przy dziecku uprawiać nie można :P

    • Da dziecka to zdrowe nie jest, ten pokarm nie jest wartościowy, 3 latek ma już normalną dietę. To jest po prostu szkodliwe dla dziecka.

  7. ~mała czarna, :

    Obłęd!
    Ale z opowieści babć wiem, że kiedyś to nawet i większe dzieci karmiono piersią…
    No, ale dajcie spokój…to chyba przegięcie.
    Poza tym czy to w ogóle zdrowo dla matki???

    • szczerze, to w tym wieku myślę, że to już nie jest zdrowe ani dla matki ani dla dziecka… ;)
      no nie wiem, dla mnie bynajmniej to jest przegięcie

      • ~matka_jaskniowa, :

        To JEST zdrowe, zarówno dla dziecka, jak i dla matki. WHO rekomenduje karmienie piersią co najmniej do drugiego roku życia. Im dłuższe karmienie, tym więcej przeciwciał odpornościowych dziecko dostanie i mniej będzie chorować. Nie ma lepszej ochrony przed chorobami, gdy dziecko pójdzie do żłobka albo przedszkola, niż właśnie karmienie piersią. A dla kobiety to ochrona przed rakiem piersi i osteoporozą. Moja córeczka ma 15 miesięcy i wciąż karmię ją piersią. I zamierzam to robić jak najdłużej, nawet do 3 roku życia.Oczywiście, będę to robić dyskretnie, z dala od oczu postronnych obserwatorów, gdyż nasze pseudokatolickie społeczeństwo czuje się zniesmaczone takim widokiem bardziej niż pijakami na ulicach, kibolami demolującymi przystanki autobusowe i pedofilią wśród księży.

        • Nie zgadzam się z tymi przeciwciałami odpornościowymi. Karmiłam synka 1,5 roku piersią. Bardzo się przykładałam do tego tematu, myślałam, że O Matko! nie będzie chorował, że to takie zdrowe. Gucio prawda! Od dwóch lat „chodzi do przedszkola” w kratkę. Ciągle choruje, nic poważnego ale wszelkie infekcje łapie. Przez te dwa lata może pięć miesięcy w sumie był w przedszkolu. Przedszkole prywatne, w grupie 10 osób, więc też nie jest jakoś strasznie narażony na infekcje. Widać, taki jego urok. Synek mojego brata od urodzenia chowany na sztucznym pokarmie (bratowa nie mogła karmić). Dziecko kilka miesięcy starsze od mojego, zero chorób, poza zwykłymi przedszkolnymi zakaźnymi.
          Nie ma na to reguły. Niedawno urodziłam drugie dziecko. Max. do roku zamierzam karmić piersią, może krócej. NIe dajmy się zwariować tym nakręcaniem na karmienie piersią!!

        • Mojej koleżanki córka ma 1,5 roku i wciąż jest na cycku. Choruje średnio 1x na miesiąc. Moje dzieci lat 2 i 1 karmione odpowiednio 3 i 6 miesięcy nie chorowały do tej pory ani razu. Hmmm???

        • Nie masz racji, ciągle powtarzasz te same brednie, nie poparte żadnymi racjonalnymi argumentami, a tak naprawdę karmisz bo to lubisz. To przy starszych dzieciach jest lekko zboczone.

        • Myślę, że nie ma jednej sprawdzonej reguły, od wszystkiego są odstępstwa… urodziłam trójkę dzieci, wszystkie karmiłam piersią… jestem po mastektomii, po czterech latach kolejne guzy… więc dla mnie karmienie piersią nie było żadną „ochroną”, dzieci chorowały różnie, najstarsza córka rzadko, syn bardzo często… najmłodsza córa sporadycznie, wszystko zależy od organizmu dziecka…

          • Argumentacja typu „pani Zosia” – u mnie tak było, więc tak jest. Sami naukowcy.

          • evyn…
            nie napisałam że u mnie tak było więc tak jest…
            napisałam, że wszystko zależy od organizmu dziecka i matki i że nie ma jednej reguły. Niech każdy żyje i wychowuje swoje dzieci po swojemu. Jeśli chce karmić długo niech karmi, jeśli nie chce ,niech tego nie robi, każdy odpowiada za siebie.

  8. WHO zaleca karmienie dziecka do 2 lat – to tak a propos, że po roku to już nie.

    • takie tylko pytanie doprecyzowujące – zaleceń co do karmienia piersią trzyletniego dziecka nie ma? ;)

      • ~mantissa, :

        Co nie zmienia faktu, że chyba nie powinno to wyglądać, w sposób, w jaki zostało opisane, że dziecko podbiega, kuca i ciągnie cyca. Przepraszam za wyrażenie, ale dziwię się tej mamie, że nie czuje się dosłownie jak „dojna krowa”. Jeśli chce karmić takie duże dziecko – niech karmi, jej sprawa, ale chociaż trochę zrozumienia, że nie każdy chce na to patrzeć. Przecież można odejść na bok, nie mówię, że się ukrywać, ale nie tak w środku rozmowy. Ciekawe czy jak dziecko w sklepie głodne, to też wyciąga pierś i ciągnie siedząc np. w koszyku, albo w kolejce…

      • WHO ma swoje racje…które zmieniają praktycznie co roku…. Ale każda z nas jest matką i ma też swój rozum!!!!!!!! NIe dajmy się zwariować!!!!

        • najważniejsze to kierować się dobrem dziecka, a nie jakimiś wytycznymi i zaleceniami, które są non stop zmieniane…

  9. ~niebieskapoziomka, :

    Owszem, są. WHO zaleca karmić piersią dzieci z alergiami przynajmniej do końca 3go roku życia.

      • I co teraz, pani może karmić swoje dziecko jak chce, bo who pozwoliło czy nadal będziesz na nią ocznie ciskać gromy?

        • nie ciskam na nikogo gromów, wyrażam jedynie swoje zdziwienie zaobserwowaną sytuacją – mam do tego prawo, tak samo jak owa pani do karmienia swojego dziecka w ten sposób…

  10. ~polka matka, :

    Czemu się tak nikt nie oburza, nie bulwersuje jak matki wyciągają butelki ze sztucznym mlekiem i karmią noworodki, albo np. palą papierosy przy maluchach, chodzą po galeriach z maluchami itd.
    Zamiast pochwał,szacunku, bo przecież to dieta, nierozłączność z maluchem, zarwane noce (bo tata nie nakarmi, choćby bardzo chciał), rezygnacja z wielu rzeczy – potępienie, dziwne spojrzenia. to strasznie prymitywne.

    • nie potępiam, jedynie opisałam jedną sytuację, która wzbudziła we mnie zdziwienie…

  11. Jak dla mnie opinie zaskakujące. Jestem mamą 11- to latka , karmiłam syna 2,5 roku i w tym czasie dziecko w ogóle nie chorowało. Moim zdaniem karmienie do 3 lat nie jest przesadą. Najważniejsze jest zdrowie dziecka i jeżeli nie jest do problemem dla matki to o czym tu dyskutować??? Zastanawiam się czy Panie tak oburzone opisaną sytuacją są matkami?- …i szczerze wątpię.

    • karmienie piersią nie idzie w parze z tym czy dziecko choruje. Wiem, jestem mamą, długo karmiłam piersią. Syn ciągle choruje, łapie wszystkie infekcje.

    • nie oburza mnie karmienie dziecka, tylko sposób w jaki kobieta swoją córkę nakarmiła,a to przyznasz nie był tradycyjny i akceptowalny sposób, ani to dobre dla dziecka, ani wygodne…

  12. a co powiecie na to,że pięcioletnia dziewczynka śpi z nagą matką, piersi nazywa po imieniu i całuje na dobranoc? to jest dopiero masakra:(

  13. Jeśli mamie i dziecku to odpowiada to czemu nie:) Samo zdrowie:))

    • jeżeli i matka i dziecko to preferują to ok, jednak sposób „podania” mleka jest jak dla mnie nie do przyjęcia…

  14. ~Janina W., :

    Celulit na nogach Pań, też nie jest ładny, a mimo to wystawiacie nogi na widok publiczny zwłaszcza latem. Tłuste włosy, obskubany lakier na paznokciach, brzydkie pięty w sandałkach czy wylewające się fałdy tłuszczu z za ciasnych ubrań tak samo, a mimo to takiego krzyku jak przy publicznym karmieniu nie słychać.
    Najśmieszniejsze jest to, że karmienie piersią jest najbardziej pierwotną i naturalną rzeczą z jaką człowiek ma w ciągu swojego życia do czynienia.
    I może pod względem zdrowotnym niewiele daje takie karmienie, to tego typu publiczne komentarze (piętnujące, potępiające) są nie na miejscu z jednego tylko względu, bo podbijają piłeczkę krytyki karmienia piersią w miejscach publicznych w ogóle. Zwłaszcza kobiety powinny milczeć w tym temacie, a nie palcami wytykać.
    I pisze to kobieta, matka, która nie karmi piersią.

    • Hmm..robienie kupy to też naturalna czynność a jednak wolisz intymne zacisze kibelka niż środek ulicy, dlaczego ?

    • powtarzam, że wpis ten nie miał na celu piętnowanie karmienia piersią, jedynie ukazanie absurdu sytuacji, w której matka w taki sposób karmi córkę… spróbuj sobie tą scenę wyobrazić, to będziesz wiedzieć o co mi chodziło…

  15. Rany Boskie! Ledwo doczytałam, tak mnie zemdliło! Nie dość, ze dziewczynka miała aż 3 lata, nie dość, że biustonosz nie nadawał się (jak sądzę) do pokazywania go publicznie, to jeszcze ta kobieta robiła te wszystkie dziwne rzeczy przy ludziach, którzy niekoniecznie mieli to ochotę oglądać.

    Nigdy nie mogłam zrozumieć takich zachowań…

    Pozdrawiam!

    • uchwyciłaś sedno mojego wpisu! dziękuję! :) :)
      bo te wszystkie komentarze powyżej mam wrażenie nie zrozumiały o co mi chodzi, że nie potępiam aktu karmienia dziecka piersią, tylko właśnie tego wszystkiego o czym napisałaś

      pozdrawiam ciepło :)

  16. ~misiata, :

    Nigdy nie zrozumiem karmienia tak dużych dzieci piersią, przecież one same już powinny uczyć się jeść!
    ale najbarziej nie zrozumię matek karmiących piersią w miejscach publicznych gdzie są miejsca do tego przystosowane! Ja rozumiem jeśli nie mam gdzie się schować to nie ma innego wyjścia noworodkowi czy kilkumiesięcznemu dziecku nie wytłumaczysz że nie dasz jeść bo nie wypada ale to zakryję pierś pieluszką zeby nie było „wywalonego cyca” I gotowe.
    Sama jestem mamą I powiem wam szczerze ze nigdy nie zdarzylo mi sie by karmic malego wyciagajac po prostu cyca I nie zakrywajac go.
    A gdy wiedzialam ze ide do miejsca gdzie bedzie utrudnione karmiemie to w domu po prostu odciagalam mleko.
    kobiety! To naprawde nie wyglada ladnie gdy siedzi kobieta na lawce I karmi dziecko z wystawiona piersią dla całego swiata ! Wystarczynprzykryc ja pieluszka bo wiadomo ze karmienie oiersia swoje prawa ma!

    • ~Janina W., :

      Ale dlaczego kobieta ma cię chować gdy karmi dziecko? Czy ty też się chowasz gdy jesz? Karmienie piersią jest najbardziej naturalną rzeczą na świecie. Była, jest i będzie obecna w naszym życiu. Gołe cyce w reklamie ok, ale gdy karmią dziecko już nie?

      • uważam, że to wygląda BARDZO ładnie :) i jak widzę mamę karmiącą piersią dziecko, to uśmiecham się, bo to piękny obrazek :)

      • Naturalną rzeczą jest oddawanie moczu. Rozumiem że będziesz się cieszyć jak ktoś zatrzyma się na środku chodnika ściągnie spodnie i będzie sikać???? Przecież to sama natura

        • Dlatego dzieci powinny jeść w ukryciu, może trzeba się schować w kiblu.

          Poza tym, karmienie zajmuje dużo czasu. Potępianie publicznego karmienia to po prostu zamykanie matek w domu (bo nawet u znajomych jest publicznie). Fajni jesteście.

      • Bo jedne są estetyczne a drugie wielkie , porozciągane, o paskudnym kolorze i zwykle zupełnie nieestetyczne. Suki, krowy, szympansice tez karmią młode gdzie popadanie, masz mentalność psa czy krowy?

  17. Uważam, że karmienie piersią jest OK dopóki dziecko chce i matka chce.
    Przecież pokarm kobiecy dla 3 latki już nie jest taki smaczny.
    A możne to mama dla wygody karmi piersią?
    Nie wiem czy jest granica karmienia piersią i czy na pewno powinno ją wyznaczać WHO.

    Z opisu nie podobał mi się raczej sposób karmienia córki przez matkę to on był obleśny.
    A możne oto to matce chodziło aby zniechęcić córkę bo nie chce już karmić?

    Pozdrawiam

    • „Z opisu nie podobał mi się raczej sposób karmienia córki przez matkę to on był obleśny”- właśnie to mnie w tym wszystkim tez uderzyło i to chciałam przekazać tym wpisem

      pozdrawiam :)

  18. Mam mieszane uczucia, ja co prawda karmiłam tylko niecałe 3 miesiące, ale to z powodu braku pokarmu. Moja kuzynka karmiła prawie 3 lata i dziecko jej wtedy nie chorowało, a jak przestała, to zaczęły się problemy. Karmienie niby naturalna rzecz, ale nie wiem co myśleć. Pozdrawiam

    • karmienie to, według mnie intymna sprawa, pomiędzy matką a dzieckiem, dla mnie sposób karmienia opisany w tym wpisie jest nie do przyjęcia…

  19. ~Marzenna, :

    Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono:)
    Pierwszego dziecka niestety nie karmiłam piersią ,ale drugie dziecko karmiłam do 3 lat – bezcenne (niezwykła wieź).
    Jak karmienie dziecka piersią moze być obleśne , nawet 3-letniego???
    To piękno samo w sobie :)
    Pozdrawiam karmiące piersią mamuśki.
    ps.piersi wróciły do normy ,nic mi nie wisi ,a dziecko ma juz19 lat.

    • pochylająca się na ławce matka i kucające dziecko ssące pierś dla mnie w żadnym stopniu nie jest piękne, ale to tylko moje zdanie

      pozdrawiam

  20. Trzylatek, to nie jest duże dziecko. Czy ktoś zdaje sobie sprawę, że WHO zaleca karmić piersią jak najdłużej i 2 lata, to absolutne minimum? Z kolei minimum dla alergików, to właśnie 3 lata! Mama tej dziewczynki daje jej to, co najlepsze. I w dodatku… to JEJ sprawa. Oczywiście – można liczyć na jakąś dyskrecję, ale z tego co zrozumiałam, scena rozgrywała się w towarzystwie pań, więc nie wiem w czym problem? Czemu nikt nie robi larum, gdy matka wciska małemu dziecku parówę albo batonika? A właśnie to powinno oburzać, bo śmieciowe jedzenie zrobi z dziecka dorosłego kalekę.

    • scena ta nie rozgrywała się tylko w obecności pań, lecz wszystkich gości zebranych na grillu, panowie, panie, biegające dzieci…

      uważam, że nie ma co się kierować zaleceniami WHO, bo dziś są takie jutro inne, najważniejsze to kierować się rozumem i troską o dobro własnego dziecka
      jeżeli matka chce – niech karmi, nie mniej nie powinna tego robić w sposób jaki to zrobiła …

  21. A nie lepiej, jeśli już chce ktoś karmić do 10 roku życia odciągać sobie pokarm i dawać butelkę? To obrzydliwe, gdy 3 latek ciągnie cyca

    • ~Janina W., :

      Taa odciągać: pół dnia na odciąganie,pół na karmienie, czyszczenie odciągacza, czyszczenie butelek, kupowanie odciągacza, kupowanie butelek. Rzeczywiście baaaardzo się opłaca :) No cóż, nie wszyscy kochają tą część ciała, jaką są piersi. Najwidoczniej społęczeństwo ma duży problem z akceptacją tej części kobiecego ciała, choć to jedna z najładniejszych sfer i w dodatku najczęściej eksponowana w mediach.

  22. ~Aaaparatka.., :

    Najwięcej przeciwciał i wartości odżywczych w mleku kobiety jest przez pierwsze 6 miesięcy karmienia… Potem te wartości spadają.
    3 lata karmienia? Mleko o składzie wody…
    Przeciwciała? Że niby po odstawieniu dzieci zaczynają chorować….?
    A to nie dlatego, że odstawiamy dziecko od piersi i wysyłamy je do przedszkoli, gdzie jest narażone na wirusy….? I ciekawe czemu zaczyna chorować, skoro dotąd był tylko w „znanym ” sobie środowisku, na które przeciwciała zdążył sobie „stworzyć”…..

    • Powtórne skoncentrowanie przeciwciał w mleku kobiecym następuje w drugim roku życia dziecka.

      Jak to łatwo pisać w necie cokolwiek … i nie brać za to odpowiedzialności.

  23. Sorry, ale piersi matki, dziecko matki, nie Wasza sprawa. Dlaczego wszyscy chcą dawać dobre rady i mają własne zdanie na temat cudzych dzieci? Osobiście kazałam się odpierdzielić wszystkim, którzy nie utrzymują moich dzieci, nie wstają do nich w nocy i nie wycierają im tyłków. I też karmiłam do trzech lat, bo wiem lepiej co dla mojego dziecka dobre. Patologia? Może. Ale dlaczego ludzie uważają, że w porządku jest krzyczeć na dziecko i dawać mu klapsy, a wielką krzywdą jest karmienie piersią? Jeżeli jestem patologiczną matką, to życzę wielu dzieciom takiego krzywdzącego nastawienia rodziców.

    • nikt o patologi nie mówi ale brak nam dyskrecji… może akurat tej kobiecie nie przeszkadza pokazywanie swoich piersi i tego jak karmi 3letnie dziecko, ale jesteśmy gdy w towarzystwie lub w miejscu publicznym obowiązują nas pewne normy zachowań może ktoś inny nie ma ochoty patrzeć na cudze piersi oraz na karmiące dziecko (nieważne ile ma alt)… karmienie piersią to szczególna więź i intymna chwila między dzieckiem a matką i nie powinna być wystawiana na widok osób postronnych…..

      • matkaagrafka, :

        Częściowo się zgadzam, ale jeżeli komuś to przeszkadza, to może odejść w inne miejsce, równie dobrze jak karmiąca matka. Poza tym, zawsze można zaproponować matce bardziej ustronne miejsce, jeżeli zrobi się to grzecznie, to na pewno nie będzie problemu. Długo karmiłam, jednak starałam się to robić tak, żeby dla własnego dobrego samopoczucia nie machać gołym cycem tu i tam.

        • nie mam nic przeciwko karmieniu piersią, to indywidualna sprawa, decyzję zawsze należy pozostawić matce
          nie mniej nie uważasz, że coś tu nie zagrało – dziecko podbiega, podciąga bluzkę, kuca i ssie pierś pochylającej się matki?
          gdyby chociaż wzięła dziecko na ręce,ale w taki sposób…

  24. ~straciłam czas na mega bzdurę, :

    no i…? straszna tragedia, trzeba koniecznie napisać o tym na blogu, i jeszcze na fejsbuka dać, no i oczywiście mejle powysyłac do wszystkich znajomych bo to taka straszliwie straszna sensacja, ło matko boska nie zasnę przez trzy noce

    • Nie rozumiem dlaczego ktoś dla kogo jest to tak beznadziejne i żałosne w ogóle poświęca czas na komentowanie i czytanie .. ludzie są straszni. Nie interesuje – nie wchodź, nie komentuj. Każdy ma prawo czytać i pisać co mu się podoba. A zgryźliwość Polaków jest dla mnie nie do zniesienia..

      • chciałam napisać to co Ty na ten komentarz, ale mnie uprzedziłaś zatem nie będę dublować ;)

  25. O matko! Nigdy, przenigdy! Według mnie idealny okres karmienia piersią to 6 miesięcy, aczkolwiek nie wiem sama ile wytrzymam :)

    Powyżej roku to zdecydowanie za długo, a co dopiero biegające dzieci..

    Zapraszam również na mój raczkujący blog, chętnie przyjmę każdą radę :)
    http://ohmama.blog.pl/

    • ja tam się nie zarzekam, wprawdzie nie karmiłam, ale nie mam nic przeciwko karmieniu piersią, nie mniej scena ta dla mnie jest nie do przyjęcia…

      pozdrawiam również :)

  26. Karmiłam rok i osiem miesięcy. Wielkiego biegającego już chłopa ;) Sam się odessał na szczęście, bo uznałam że jednak dłużej nie lzia. Nie powiem, pewnie zachwycona obrazkiem trzylatka przy cycu bym nie była, ale co kto lubi ;)

    • dodajmy, że trzylatka kucającego i ssącego pierś pochylonej matki, to naprawdę nie był fantastyczny widok, przepełniony miłością i intymnością, a wręcz przeciwnie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>