o tradycji przedświątecznej

Rozmowy o przygotowaniach świątecznych.
Koleżanka opowiada:
-u nas jest tak, że każdy maluje pisanki,
ja swoje, dziewczynki swoje,
nawet mój mąż maluje swoje jajka…

48 myśli nt. „o tradycji przedświątecznej

  1. hahah, idac po dzieci do szkoly, slysze jak mama wola do synka:
    - gdzie są Twoje jajka!?
    a ja mowie, ja chyba wiem :]

  2. pisanki, kraszanki, jajka malowane….oj jak świątecznie się tu zrobiło i zabawnie przy okazji, no to panowie do malowania jaj czas ruszać ;)

    • świątecznie co nie przeszkadza zabawnie ;)
      jakiś apel trza wystosować do męskiej części ;)

  3. Ha, ha, ha. U nas jest taka tradycją, że mąż co roku święci jajka ;)

    • a czym się tu stresować? ;) trzeba wrzucić na luz aby nie zwariować w tej wiecznej gonitwie…

  4. – i jaki przedświąteczny luzik, aż się chce zaglądać do Ciebie… a jajka… o cóż… kolorowe zawsze ciekawsze, no a jak kolorowe i święcone…. no no… ;)

    • fajnie, że chce Ci się do mnie zaglądać – zapraszam gdy tylko będziesz mieć ochotę :)
      a z jajkami no cóż, taka sytuacja ;)

  5. Wolnego, wolnego wszystko zależy od stylu wykonywania ozdób czy to będą pisanki czy kraszanki hola hola, jak już to my facety zgadzamy się tylko na malowanie i bardzo delikatne skrobanie :)

  6. Przez te twoje notki zaczynam mieć włochate myśli :) he he ale ciekawie ta twoja koleżanka to opowiedziała :)

  7. hahahaha, z moich obserwacji wynika, że niektórzy lubią też „pisanki-drapanki”

  8. No mój 5 latek odkąd odkrył wszystkie części swego ciała bardzo szczyci się posiadaniem swojego przyrodzenia. Od kilku dni przechwala się że będzie malował „swoje jajka”.

  9. ~Pani S., :

    Gustaw Holoubek opowiadał kiedyś, że jego mamusia zwykła otwierać okno i krzyczeć na całe podwórko: „Guciu, Guciu, chodź do domu, bo ci jajeczka ostygną”. I nie rozumiała kobieta niezadowolenia syna :)

    • ciekawość nie zostanie zaspokojona, bo podejrzewam żona nie zgodzi się na ujawnienie tych malowanek ;)

  10. ja to jedynie wciskam w koszulki ;) no ale męża malującego jajka można pozazdrościć ;-)

    • Ja uważam, że wciskanie jajek w koszulkę a potem potraktowanie ich wrzątkiem też może być interesujące gdyż jak mówi instrukcja na opakowaniu „Pod wpływem ciepła folia przylgnie do jajka dając zaskakujący efekt” ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>