o nietypowym zachowaniu księdza

Przygotowania do kolędy zakończone.
Ostatni rzut oka: biały obrus, świeczki, krzyż, woda święcona, kropidło, Pismo Święte.
I koperta oczywiście.
Ksiądz wraz z ministrantami przyszli o czasie.
Modlitwy odmówione. Porozmawiane..
Ksiądz zbiera się do wyjścia.
Jednak nie bierze koperty.
Ona zatem daje mu do ręki.
Jednak ksiądz  się odwraca.
Ona zdziwiona, że pierwszy raz kapłan nie bierze pieniędzy próbuje mu włożyć do kieszeni płaszcza mówiąc :
-niech się ksiądz za nas pomodli.
Kapłan odwraca się i z determinacją mówi:
-pieniędzy nie chcę, a pomodlić to ja się mogę za darmo…

207 myśli nt. „o nietypowym zachowaniu księdza

  1. gdzie taki ksiądz jest ? pakuje się , chatę na koła zabieram i spierdalam z mojej wsi……

    • w strzybnicy, zapraszam :)
      ksiądz zawsze na religii nam w szkole powtarzał, że kolęda nie jest po to żeby ‚zbierać kasę’, tylko żeby poświęcić mieszkanie, a jak chce ktoś dać na kościół to w którąś z kolei niedziele może dać do koszyczka na ten cel.
      Również nie powinno być w kościele cenników, że za msze bierze tyle, za pogrzeb tyle itp tylko każdy daje ‚co łaska’.

  2. Kilka lat temu przyszedł do nas Ksiądz po kolędzie.Dwa dni wcześniej chowałam męża zmarłego na raka.Ksiądz nasz nie chciał go pochować bo „unikam rakowców”.To nie żart.To czysta,bolesna prawda.Posiedział chwilę,zapytał o pogrzeb i dlaczego prosiliśmy o pochówek księdza z innej parafii potem nas wszystkich zwyzywał(!!!!!!!!!!!!!!!),że pieniądze poszły gdzie indziej a nieboszczyk leży na cmentarzu jego kościoła.Gdy córka,zbulwersowana zachowaniem księdza,przypomniała mu o tym,że sam nie chciał pochować to tylko coś warknął pod nosem i odszedł obrażony.Nigdy więcej nie przekroczył progu naszego domu.Wcześniej mieliśmy bardzo dobre relacje z innymi duchownymi…No cóż,życie kołem się toczy…teraz sam już nie żyje…Niech mu ziemia lekką będzie…

    • Cóż jako mężczyzna od razu wyrzuciłbym takiego gnojka z domu na zbity ryj. Ksiądz, Papież czy prezydent, nikt nie ma prawa obrażać innego człowieka

    • W dniu 04 stycznia zmarla mi moja najukochansza mama w parafii Rodaki.Tam tez udzielono ostatniego namaszczenia.jechalam z Niemiec aby wziac akt zgonu jak rowniez od ksiedza pozwolenie na pochowek w innej Parafii w odleglosc ok.300 km gdzie mama zostala przewieziona przez zaklad pogrzebowy.Mialam pecha poniewaz ksiadz byl na koledzie.pomimo tego czekalam na ksiedza ponad godzine pod domami parafian.Kiedy ustalilam w ktorym domu postanowilam po wyjsciu ksiedza przedstawic swoja sprawe ze jade juz 1000 km i mam przed soba jeszcze ok.300 aby dostarczyc pozwolenie na pochowek w innej parafii a pogrzeb jest nastepnego dnia w poludnie.Wiec ksiadz stwierdzil,ze nie bedzie przerywal koledy wiec moge przyjsc wieczorem a najlepiej nastepnego dnia przed poludniem tzn.o czasie w ktorym mial sie odbyc pogrzeb mojej mamy.Myslalam,ze ksiadz nie zrozumial mojej prosby wiec powtorzylam jeszcze raz.Otrzylalam odpowiedz to prosze przyjsc jutro przed poludniem.Nie pozostalo mi jak mu podziekowac za zalatwienie sprawy z wielkim bolem odjechalam.
      Gdyby zyl syn mojej mamy/moj wujek/ ktory byl ksiedzem nigdy by mi w to nie uwierzyl.Taka postawa ksiedza nie ulatwia byc wiernym.
      W czlowieku rodzi sie bunt i zwatpienie gdzie szukac szacunku i zrozumienia jak nie wlasnie u duchownego,ktory przeciez glosi slowo Boze.Jesli mamy go nasladowac to dobry przyklad.
      Na pocieszenie nie wszyscy ksieza sa tacy,znalazlam zrozumienie w parafii w ktorej moja mama zostala pochowana bo na prosbe ze mieszkamy za granica i wiekszosc formalnosci zalatwialismy telefonicznie /nie mozna wszystkiego zsynchronizowac/ ksiadz tamtej parafii podszedl z wielka wyrozumialoscia i pomoca.

      • masz rację, że takie sytuacje nie ocieplają wizerunku Kościoła, jednak ja jestem zdania, że wierzę w Boga a nie w księży…
        a to jaki jets ksiądz zależne jest od jego charakeru…
        współczuję przeżyć…

  3. Ja wierzę w Boga, zawsze o tym mówię. Dwa lata temu rozmawiałam z księdzem o chrzcie mojej drugiej córki. Powiedział, że Kościół ma swoje zasady, ustalony pewien kanon, w związku z tym chrzest może odbyć się tylko w trzecią niedzielę miesiąca, koperta z datkiem też jest wskazana. Ja powiedziałam, że również mam zasady, normy, którymi się kieruję. Powiedziałam, że skoro uczestniczę w życiu chrześcijańskim, uważam to za swój obowiązek to obowiązkiem księdza jest ochrzcić, udzielić wszelkich innych sakramentów mi i moim dzieciom nieodpłatnie. Chyba go zaskoczyłam i wiecie co? Jak powiedziałam tak było, ksiądz ochrzcił córkę, nie wspomniał już słowem o pieniądzach. A ja sądzę, że po prostu pewne rzeczy trzeba powiedzieć wprost niż za plecami :)

    • ~marllena, :

      zgadzam się w 100 % i pozdrawiam wszystkie bidy które na forum ładują ile się wlezie na księży i Kościół a później przy spotkaniu z księdzem unikają jakiejkolwiek rozmowy. Groby pobielane

  4. Na kościół nie chcecie płacić ale jak on ma funkcjonować bez pieniędzy?

    • ~Zbyszek, :

      To nie o to chodzi, by w ogóle nie płacić, tylko by ceny usługi księdza były w miarę zbliżone do tych, które płacący sam uzyskuje! Biedni nie powinni w ogóle płacić.

    • Za górami, za lasami jest taka parafia, gdzie finansami rządzi demokratycznie wybrana Rada Parafialna. Finanse są przejrzyste i klarowne. Przyjemnie się idzie do kościoła czystego, ogrzanego zimą. Miło patrzeć jak przebiegają prace konserwatorskie. Parafianie z chęcią pomagają, Ale jest otwartość, szczerość i wzajemne zrozumienie. Jest też i kasa.
      Szkoda że nie należę do parafii tego proboszcza.

    • a kogo to obchodzi? kosciól sie martwi czy ja mam co do gara włozyc? Czarna masa…wydrą kazdy grosz, czy to od rencistki czy to od młodych na dorobku. Niech sie pochwalą ile za głowe dostają dotacji z urzędu. Żenada.

    • No a jakie Kościół ma wydatki których nie da się ominąć gdy brakuje kasy?

  5. ~Warszawiak, :

    Co wy tak przeżywacie te koperty ?! Jak ktoś da raz na rok 50 zł to chyba nie zbiednieje. Jeżeli uważacie się za katolików to powinniście wspierać swoje parafie a nie gęgać jak by wam zabierali ostatnią koszulę…

    • ~Zbyszek, :

      Warszawiak -przyjrzyj się ile kosztuje ślub i pogrzeb, to nie jest 50 zł, tylko 40 i 15 razy tyle co 50 zł!

      • Dlatego jak iuż ślub to cywilny o wiele taniej i o rozwód łatwiej tfu tfu ale taka prawda i życie

    • Tu nie chodzi o to ile się do niej wkłada, ale o sam fakt księdza z powołania;) Ksiądz gdy nie chce wziąć koperty ludzi większe zaufanie i daje ludziom chęci bycia częściom kościoła, który odcina się od kwestii finansowych, a wartości duchowe stawia ponad pieniądze. u nas księża od 8 lat nie biorą pieniędzy idąc po kolędzie od nikogo, bo uważają, że nie po to przychodzą do kogoś do domu.

    • Niech księża podciągną rękawki i też wezmą się za robotę, skoro wybrali taką drogę. Jezus głosił słowo Boże i udzielał sakramenty za darmo a jego uczniowie żyli w ubóstwie a nie jak kapłani ich następcy żyją w luksusie i wożą się super brykami powiedz z kąt na to biorą???

    • ~jane doe, :

      Jak rodzina trzy – lub więcej – osobowa ma na utrzymanie i na opłaty na cały miesiąc 30 takich 50-cio złotówek bo resztę zjada kredyt albo jedna osoba nie pracuje, to myślę, że jednak zbiednieje. Jak ktoś całkiem nie ma pieniędzy i ledwie dociąga do końca miesiąca to każda suma to będzie za dużo. Szczęśliwy ten, kto nigdy nie zaznał co to znaczy liczyć się z każdym groszem ( nawet 5 zł a nie 50).

    • Nie każdy ma nawet raz na rok te 50 zł…pomyślałeś?No warszawiacy to i mają,ale są ludzi bardzo biedni,na jakim ty świecie żyjesz???

    • w szpitalach umierają dzieci bo brakuje pieniędzy na operacje ratujące życie, państwo nie wspiera a rodzice zbierają, wiele z tych dzieci nie dożyje operacji a co pisze w Biblii? cytuję ,,Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” więc może pomagać tym którzy naprawdę tego potrzebują a nie kościołowi który przerabia Biblię ( inaczej mówiąc Pismo Święte) wedle własnych potrzeb ???

  6. ~Nanisia, :

    A w naszym jest mnóstwo sprzeczności. Poszliśmy ochrzcić to odmówił bo nie mamy ślubu kościelnego,mówimy mu sorry ale nas nie stać na ślub 900 zł płacić księdzu a on na to ja wam dam za free tzn dajcie grosza na zapowiedzi-jak powiedział tak uczynił. Z kolei na którymś kazaniu stwierdził że ludzie przychodzą się użalają że w kościele zimno ale on za złotówkę rzuconą na tacę kościoła nie ogrzeje, po czym po mszy u mojej szwagierki w butiku z luksusowymi upominkami kupił sobie pióro za 500 zł! U jednej sąsiadki jak dała na kolędę to zapytał najpierw czy mają na jedzenie i dopiero wziął a u drugiej otworzył kopertę i stwierdził że coś mało bo dzieci nie mają a ojciec wysoką emeryturę dostaje.. Ech.

  7. Nie rozumiem po co ta koleda, mieszkam w Niemczech, jestem katoliczka, chodze do kosciola, znam ksiedza osobiscie, znam biskupa (nasz byly proboszcz) czesto przyjezdza na komunie. Tu nie chodza ksieza po chalupach. A to, ze ksiadz nie bierze kasy, coz w tym dziwnego, mieszkalam w Bydgoszczy moja parafia byla parafia Swietego Ducha i ksiadz Wojtek i nie tylko, tez nie brali kopert. Za to w czasie koledy, pogadalismy i posmialismy sie i milo wspominam ten czas. Tak bylo przed 20 laty.
    Zdazyla sie tez sytuacja, ze ksiadz doprowadzil mnie do szefskiej pasji, np. wczasie wielkanocnych rekolekcji dla dzieci 0-3 klasa grzmial na temat aborcji ( przed wprowadzeniem zakazu), zabralam corke z kosciola, miala 6 lat i pytala ustawicznie ci to aborcja. Ale to nie byl ksiadz z naszej parafii.

    • ja też mieszkam w Niemczech i kolęda jest na tej zasadzie, że jeżeli ktoś chce przyjąć księdza, to się sam do niego zgłasza, że wyraża taką wolę i potem telefonicznie ustalają termin i godzinę kolędy, tak żeby pasowało jednej i drugiej stronie :)

  8. ~parafianin zdegustowany, :

    A z jakiego kościoła był ten ksiądz ( pytam o wyznanie oczywiście bo domyślam się że nie mógł być księdzem katolickim)

  9. ~kiercia, :

    U nas ksiądz nie bierze żadnych kopert jak sobie ktoś życzy to daje na tacę,jak ktoś nie ma pieniędzy to też udzieli potrzebnych sakramentów.Parafią zarządza rada parafialna.Ksiądz nasz nie wrzeszczy z ambony,że potrzeba to czy tamto bo nie przechodzi mu to przez gardło.Mało tego z pieniędzy zebranych na tacę dofinansowuje dzieciakom najbardziej potrzebującym letni czy zimowy wypoczynek.Dzieci i młodzież zawsze mogą przyjść na plebanie pograć w pingponga,na boisku w piłkę nożną,siatkę,czy odbyć próby muzyczne nie związane z kościołem.
    Z księdzem można porozmawiać na wszystkie tematy bez umoralniania czy jakiegokolwiek ukierunkowania.Po prostu jest człowiekiem.Wyjaśnienie: dla mnie osobiście ksiądz to zawód i jest on wykonywany jak każdy inny,bądź dobrze lub źle.

    • ~wujomisio, :

      jak dla ciebie jest to zawód to dlaczego nie ma ustalonego cennika ,kasy fiskalnej i płacenia podatków ??

      • Chciałam poprosić o zagłębienie tematu przed wypowiedzią. Każda parafia płaci podatki co roku za każdego parafianina, niezależnie od tego czy chodzi do kościoła i daje na tacę, czy przyjmuje księdza po kolędzie czy też nie. Pozdrawiam

  10. DAJCIE TEGO KSIĘDZA CO NIC NIE BIERZE DO PARAFII W ZBYDNIOWIE WOJ. PODKARPACKIE KOŁO STALOWEJ WOLI ,BO TEN CO JEST ( ZIBI, )TO OSTATNI GROSZ BY WYDARŁ NAWET PSU Z GARDŁA I NIC GO NIE OBCHODZI ,ŻE LUDZIE NIE MAJĄ, A DZIECI NIECH CHODZĄ GŁODNE, JEGO PARAFIA I JEGO KASA

  11. Ja z kolei mieszkam w Grecji, ale uczeszczam do Kosciola Katolickiego. Slub bralam tutaj i ksiadz udzielil nam go za darmo, nie wspominajac nawet o pieniadzach! Kwota, ktora mu przekazalismy, dana byla dobrowolnie, jako datek na kosciol. Wspolnota jest tu bardzo mala, wiec datki „na tace” to doslownie grosze, a mimo to ksiadz co niedziele zaprasza wiernych na plebanie, nierzadko czestuje domowymi wypiekami, Sa na tym swiecie dobrzy duchowni, ja mam to szczescie, ze czesto ich spotykalam na swojej drodze.

    • Wiadomo, że zawsze znajdą się księża z powołania i bez. Dlatego uważam, że nie ma sensu generalizować, w każdej grupie ludzi znajdą się niestety jakieś wypaczenia :-(

  12. ~Mateusz, :

    Szanowna Pani autorko !

    Jest Pani w dużym błędzie dziwiąc,się że ksiądz nie chciał wziąć koperty !
    U mnie co roku księża nie biorą,wstają do wyjścia. I tak samo jak Pani wciskam,im ale długo nie trzeba namawiać. Widocznie mają taką ,,taktykę”,żeby nie odebrać ich jako pazernych na kasę.To jest zwykła ściema !
    Zadziwiające, to jest tylko to że pomodli się za darmo.
    Pozdrawiam !

    • Panie Mateuszu, na początku pisze Pan, że jestem w błędzie, że się dziwię, a na końcu sam Pan pisze, że jest Pan zdziwiony…
      dziwne jest to, że Pan się dziwi moim zdziwieniem… ;)

  13. Sluga Boza Wanda Malczewska tak zapisala slowa Pana Jezusa jej podyktowane:
    „Ksiadz, przyjmujacy swiecenia kaplanskie z wyrachowania materialnego, z namowy lub przymusu, bedzie na pewno jawnym lub skrytym Judaszem, ale kaplanem wedlug Serca Mego nie bedzie. Taki kaplan nie bedzie pasterzem Moich owiec, Krwia Moja odkupionych lecz trucicielem i rozbojnikiem i nie dla Mnie lecz dla szatana bedzie lowil dusze. Kazdego zdrajce spotka los Judasza. Czy to bedzie zdrajca, sprzedawczyk Kosciola i Wiary – czy wlasnej Ojczyzny czy tylko rodziny swojej w kazdym razie spotka go los Judasza……
    Wanda Malczewska „Wizje, Przepowiednie, Upomnienia ” – strona 68 – Widzenie 7

  14. ~mpatrycja, :

    Nic w tym dziwnego. W mojej parafii księża nigdy nie biorą pieniędzy na kolędzie.

    A patrząc przez pryzmat tego jaką Kościół obecnie ma opinię nie dziwię się, że większa ilość parafii rezygnuje z ofiary ;)

  15. ~nieblogująca, :

    Gdy powraca temat kolędy, przypomina mi się historia opowiadana przez mego kolegę. Jego mama, starsza już i bardzo wierząca osoba nigdy nie skąpiła na ofiarę. Do koperty wkładała banknot o najwyższym nominale, który z kolei zawsze był podmieniany przez niego na mniejszy „papierek”, bo po co aż tyle księdzu dawać? Po latach do takiego samego występku przyznała się też jego starsza siostra:)
    Na dniach ksiądz zapuka do mojego domu, przyjmę go i myślę, że będzie jak co roku, po prostu sympatycznie, nawet jeżeli moja koperta będzie pusta…

  16. No, tak – skaranie boskie z tymi księżmi.;) Chcą pieniędzy – źle, nie chcą – jeszcze gorzej!:)))

  17. Ja natomiast przedstawię problem związany z traktowaniem ministrantów przez księdza w czasie kolędy. Tak się składa, że mój syn jest ministrantem. Na ostatniej kolędzie, która trwała bite 8 godzin, mój syn wraz z kolegą-ministrantem nie usiedli nawet na 10 minut. Dzieciaki przez 8 godzin nieprzerwanie mieli „patrol” pieszy plus stanie i czekanie na księdza aż opuści dom. Inna sprawa to ta, że nikt z parafian nawet nie zaproponował chłopakom aby odpoczęli i ogrzali się. Nic z tego. Oczywiście sam ksiądz mając 3 dłuższe posiadówki (czytaj 3*30 minut) nawet nie zatroszczył się o swoich „sługusów”. Nawet nie poprosił odwiedzanych domowników aby przygarnęli choć na chwilę chłopaków pod dach na odpoczynek. Na delikatne sugestie ministrantów odpowiadał cwaniacko : „nie bądź adwokatem”, ” nie marudź, jak chcesz marudzić to idź do domu” itp. Na zakończenie ksiądz odjechał autem na plebanię, a chłopaki poszły pieszo do odległych domów. Pytam się gdzie przełożenie na czyny słów księdza o miłosierdziu wygłaszanych często w czasie kazań? Dorosłych podczas pieszego patrolu obowiązuje kodeks pracy, a co za tym idzie przerwa 15 minutowa. A nasze pełne ufności i wiary dzieciaki nie obowiązuje nawet kodeks czystej ludzkiej dobroci…Dodam, że połowę uzbieranych przez ministrantów pieniędzy idzie na rzekomy „fundusz ministrancki”.

    • przykre to jst co piszesz… również ze względów na ludzi do których chodzą… że nikt z przyjmujących kolędę nie pomyślał o chłopcach i nie zapewnił im miejsca… u nas zawsze są krzesła dla ministrantów przygotowane w pokoju obok…

  18. Z tego co zauwazylam najwiecej komentarzy pojawia sie wtedy gdy mowa o ksiezach:)

  19. u nas ksiądz też nie bierze kasy za kolędę.
    w zeszłym roku mój mąż chciał zapłacić, ale ten „uciekł” mówiąc „dajcie spokój, dzieciom coś kupcie”. W tym roku, akurat tak ksiądz trafił, że byliśmy spłukani na maxa i nie daliśmy. Ale jak się odkuliśmy, poszłam po mszy do niego i wyciągam kopertę mówiąc „bo my jeszcze za kolędę się nie rozliczyliśmy” a ten „dziecko, u mnie się za kolędę nie płaci, schowaj to” . Za chrzest też nie wziął ani grosza. Dał się namówić tylko na obiad w niedzielę.
    w mojej rodzinnej parafii to też nie daje się kasy podczas wizyty, tylko potem rzuca się kopertę na „tacę”, ale to też jeśli kogoś stać. Proboszcz nikomu nie wypomina ze ten czy tamten nie dal itp.

  20. Oj, trudno jest uwierzyć w to, że istnieją tacy księża, którzy nie biorą pieniędzy od wiernych na kolędzie. U nas w parafii to przed kolęda jest wywieszona rozpiska z informacją, ile kto ma dać, to znaczy jedna osoba tyle, rodzina z jednym dzieckiem tyle i tal daje. Paranoja, ale każdy boi się tego, że zostanie wymieniony z ambony, wyśmiany lub coś takiego. Więc dają. A ksiądz bierze bardzo chętnie, nigdy nie zdarza się, żeby odmówił koperty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>