dziecko niedowidzące nie ma prawa do zasiłku pielęgnacyjnego?

Badania kontrolne dla sześciolatków w przedszkolu.
Rodzice Oliwii, po badaniach otrzymują zalecenia konsultacji z okulistą.
Po przeprowadzeniu niezbędnych badań i konsultacjach szokująca diagnoza:
-niedowidzenie na jedno oczko w 90%.
Po pierwszym szoku i poczuciu bezsilności rodzice szukają informacji w jaki sposób pomóc córce.
Ćwiczenia, naświetlania, plasterki zasłaniające oko, dojazdy na zajęcia…
Ktoś podsuwa pomysł, że skoro jest taki problem to warto starać się o uzyskanie orzeczenia o niepełnosprawności a finalnie złożyć wniosek o zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł.
Jak sama nazwa wskazuje jest to zasiłek wspomagający leczenie i rehabilitację.
Rodzice w trakcie wizyty w odległym o trzydzieście kilometrów ośrodku, w którym córka ma naświetlania na oczko pytają lekarki o możliwość wypełnienia stosownego zaświadczenia lekarskiego w celu złożenia dokumentów o ustalenia niepełnosprawności.
Lekarka twierdzi, że nie wypisze, gdyż nie ma takiej zasadności.
Zdziwienie ogarnęło rodziców, bo jak to nie ma zasadności.
To niedowidzenie na oko to nie jest zasadność??
Nie rezygnują jednak i przy okazji wizyty u okulistki, u której leczona jest Malutka ponawiają pytanie o wypisanie wniosku.
Lekarka nie chętnie, jednak wypisuje stosowne dokumenty.
Rodzice cieszą się, bo to zawsze jakaś pomoc w leczeniu dziecka.
Matka skompletowała wszystkie dokumenty i pełna nadzieji udaje się do
Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
Komisja lekarska bada dziecko.
Po kilku dniach matka odbiera orzeczenie.
I pani wydająca orzeczenie z przekąsem mówi:
-proszę pani, jest przyznane na rok czasu, później niech pani wogóle nie składa wniosku bo i tak nie zostanie przedłużone, bo to w sumie nie jest niepełnosprawność…

No to ja się pytam co to jest, jeżeli dziecko praktycznie wcale nie widzi na jedno oczko?
Przecież ono nie jest w pełni sprawne jak jego równieśnicy.
Musi ćwiczyć z zaklejonym jednym oczkiem, rehabilitować się poprzez naświetlania itd…
Koszt dojazdu na ćwiczenia, plasterki itp. znacznie przewyższa koszt zasiłku pielęgnacyjnego…
A taka jedna z drugą nie chcą wypisać zaświadczenia lekarskiego, bez zaświadczenia nie można złożyć wniosku o orzeczenie, a bez orzeczenia nie można złożyć dokumentów o przyznanie zasiłku pielęgnacyjnego…
Błędne koło zatacza krąg…

I kolejny raz okazuje się, jak kulawy jest system zdrowotny w Polsce oraz jak działa polityka prorodzinna naszego kraju…

27 myśli nt. „dziecko niedowidzące nie ma prawa do zasiłku pielęgnacyjnego?

  1. Oj tam, oj tam, od razu niepełnosprawne. Jakie niepełnosprawne? To przecież tylko 90% – a więc TEORETYCZNIE widzi PRAWIE tak samo, jak pozostałe dzieciaki. Więc jaka niepełnosprawność? To jest naciąganie biednego funduszu na pieniądze, ot co.

    Boższ, niech żyją urzędnicy… Bo ja bym chyba powystrzelał, będąc rodzicem ;(. I oczywiście za rok zdecydowanie ZŁOŻYŁBYM ponownie dokumenty na przedłużenie. Dramat…

    • koleżanka oczywiście ma zamiar złożyć ponownie wniosek, ale cała ta sytuacja jest tym bardziej przygnębiająca, że robią łaskę, że choremu dziecku dadzą zasiłek, a kurczę , przepraszam bardzo należy mu się jak chłopu ziemia!!

  2. Koszmarna, :

    bez komentarza… nie wypowiem się wcale, bo mnie szlag trafia, a nie chce Ci tutaj kochana Kur*ami rzucać… a tylko to mi się ciśnie na palce

    • proszę bardzo możesz rzucić mięsem, bo niestety człowieka rozpiera gdy słyszy o czymś takim…

  3. ~Kobieta, :

    To jest coś co mnie wnerwia! Pijakowi dadzą zasiłek, osobie potrzebującej już nie! Słyszałam, że osobie bez rąk i nóg też nie chceli orzec niepełnosprawności, bo przecież ludzie piszą buzią, mówią itd.
    Np mój tata ma guza mózgu, nieoperacyjnego, w dodatku na tym guzie nasrósł mu jakiś tętniak więc jest chodzącą bombą zegarową. Guz uciska, tata pomału ślepnie… Dali mu rente rehabilitacyjną na rok i nie przedłużyli już, z pracy go zwolnili. Do żadnej pracy go nie chcą przyjąć, bo wiadomo – zegarynka.
    Ale dobra to dorosły chłop, a tu dziecko i lekarze jeszcze robią łaskę. A rodzice wiele lat płacili te durne składki. Urząd jest dla urzędu po prostu, a lekarz, gdyby miał wynagrodzenie od leczenia ludzi, a nie od samego siedzenia też by wiedział od czego jest.

    • niestety smutne to jest ale prawdziwe to co piszesz…
      i masz rację, wnerwia to jak …

    • niestety tak, jest tak poszkodowane, że na oczko prawie wogóle nie widzi, a tu jeszcze rodzice, którzy się starają rehabilitować i pomóc córce mają rzucane kłody pod nogi…

  4. Dobiłaś mnie.
    Mój Starszy jak zachorował poszłam z nim na komisje.
    w skierowaniu od neurologa stało jak byk
    PADACZKA o OGRANICZONYCH MOŻLIWOŚCIACH WYLECZENIA.
    Wynik?
    Przyznali-na rok..
    Potem na dwa.
    co będzie teraz w lutym? nie wiem.
    zastanawia się czy to ma sens.
    A rodzicom Malutkiej przekaż proszę by się nie poddawali.
    PCPR, GOPS i inne.. śmiechu warte instytucje są leniwe. próbują odstraszyć. najlepiej poczytać w necie, na forach, doradzić się kogoś doświadczonego. i walczyć!!

    • rodzice dziewczynki są zdeterminowani, ale dla mnie to skandal, że w takich przypadkach jak Twój czy ten moich znajomych cżłowiek toczy walkę z wiatrakami…

  5. ~anetaluksik, :

    tak głębokie niedowidzenie u dziecka jest nieuleczalne, pozostaje tylko rehabilitacja aby podtrzymać widzenie w oku aby w dorosłości miała szansę na laserowe usunięcie wady, podkreślam miała szansę bo nie wiadomo co będzie za naście lat, zasiłek pielęgnacyjny jak sama nazwa wskazuje jest przeznaczony na pielęgnację osoby chorej, na zabiegi, rehabilitację, niezbędne sprzęty, dojazdy do specjalistów itp. itd. to kropelka w morzu potrzeb kiedy w tych czasach wszystko jest takie drogie i jeszcze ci łaskę zrobią „bo na choroby oczu to my właściwie orzeczenia nie dajemy” a przepraszam oczy to nie część naszego organizmu ??? dziecko nie jest sprawne tak jak całkowicie zdrowe dzieci więc o co chodzi ??? wymaga leczenia i rehabilitacji więc bez łaski należy się jej ten zasiłek nie na rok, nie na dwa a na cały proces leczenia !!!

  6. Ta komisja z powołaniem się minęła. Na podłogach powinni się rozpłaszczać – czyż nie do tego służy szmata?

  7. brak słów na tą cała politykę ….po prostu brak słów

    nie dość, ze dają marne grosze, to mają jeszcze problem z tym by dać, wielka łaska – by ich chudy byk….normalnie ….

  8. A to Polska właśnie. Lekarze rodzinni stoją na straży finansów NFZ. Musiałem dwa lata temu mieć robione badania krwi co trzy miesiące. Zalecenie rodzinnego. Kiedy poszedłem po skierowanie na kolejne badanie lekarka zlecająca mi je powiedziała: Proszę Pana, ale to już drugie w tym roku czy Pan nie przesadza. Następne będzie musiał Pan zrobić prywatnie. Koszt tego badania to 8 złotych jak się okazało…

  9. Mój synek urodził się z toxoplazmoza oczną wrodzoną,niedowidzi na jedno oczko..przez trzy lata dostawałam na niego zasilek pielęgnacyjny,kiedy po raz kolejny złożyłam wniosek na komisję,pani doktor powiedziala mi,ze syn już się przyzwyczaił do tego ,ze niedowidzi i zasiłku juz nie potrzebujemy…poczulam sie jak śmieć,takie upokorzenia żeby dostać marne 153 zł..niech żyje Polska

    • To tak jak moja mała do pzn za dobrze widziała wieku 3 lst + 9 zmienilismy lekarza i mamy zniszki z pzn a teraz ma 5 lat i + 14 dopiero pani doktor w Krakowie postawiła diagnize że to wada gebetyczna a tak to działała spychologia dziecko mówi że kreci sie w głowie wymysla a przy +14 miała szkła +9 a co to jest 153 zł jak okólary wycenione na 1300. Mamy trzymajmy sie

  10. Najwyraźniej w tym kraju trzeba być kadłubkiem żeby na „pomoc” zasłużyć. Ręce opadają.
    A alkoholizm na ten przykład jest chorobą dają takim na leczenie i jeszcze stołują w mopsach. Zgroza.

    • to jest skandal, że człowiek musi się upodlić, upokorzyć aby otrzymać jakieś marne grosze, które mu się należą jak chłopu ziemia…

  11. Mój synek też niedowidzi na jedno oczko, drugie widzi, ale jest tak mocno przeciążone, że też może przestać widzieć. Nasze lekarki same podpowiedziały żeby złożyć wniosek o orzeczenie o niepełnosprawności. Teraz czekamy na komisję. Zobaczymy co nam powiedzą, msm nadzieję, że i nam i wam się uda.

  12. ~roksana, :

    rowniez mam corke niedowidzaca na jedna oczko drugie tez wysiada przez prace ktora wykonuje za oba. jeszcze nie mowilam lekarce o orzeczeniu ale mam taki zamiar bo skoro dziecko w wieku 4lat jest slepe na jedno oko to sie do cholery pytam co to jest jak nie niepelnosprawnos !!!!! badz alkoholikiem idz dwa razy w roku do NEUROLOGA z NFZ i ma taki dziad rente socjalna!!! co to kur@@a jest!!!!! rzad kpi z obywateli!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>