jak się ma planowanie do wykonania

Zanim była w ciąży…
….nie będzie bujać dziecka na ręku,
….będzie karmić naturalnie,
….nie będzie dawać smoczka,
….zasypiać będzie dziecko samo ,
….oczywiście w łóżeczku,
….będzie miała czas na własne przyjemności,
………..itp…………..
Gdy urodziła:
….zaczęły się kolki, było bujanie na ręku,
….zaczął się płacz, smoczek się odnalazł i sam trafił do buziolki,
….brak pokarmu, powrót ze szpitala i butelka w ruch,
….spanie w łóżeczku skończyło się wraz z powrotem matki do pracy,
gdy dziecko miało siedem miesięcy- ważniejsza stała się przespana noc od planów,
….a czas dla siebie?…. został w sferze marzeń….
…Jednak w zamian ma się najpiękniejsze klejnoty na szyji- ręce Maleństwa….

46 myśli nt. „jak się ma planowanie do wykonania

  1. Moje dziecko nie miało smoczka, nie chciałam karmić naturalnie – karmiłam, łóżeczko było zbędnym zakupem – używane przez trzy dni, nie było kolek, ale tak fajnie było tulić i bujać…
    Macierzyństwo jest piękne :D

  2. Haha chyba każda mama to przerabia :)
    Tego nie , tego nie a i tak potem wychodzi inaczej :)
    Ale tak to już jest :D

  3. To normalne takich rzeczy jest mnóstwo: jak kupię nowy komputer nie będę przy nim pił kawy, będę robił kopie zapasowe by nie stracić danych, pies nie będzie wchodził do łóżka, nie będę… itd. Ale podobno winna jest temu kobieta. taka co biegała nago po raju. Jabłko i te sprawy… Tak mówią, ale ja myślę, że czasami trzeba być rygorystycznym, a czasami zamknąć oczy

    • jeżeli człowiek idzie na ustępstwa to aby ulżyć sobie, czasem wymagania są zbyt wygórowane a czasem warto sobie odpuścić, bo po co się szarpać… ;) a z tą Ewą, no cóż… ;)

  4. z powyższych postanowień to o smoczku i spaniu/zasypianiu w łóżeczku udało się zrealizować i to bez płaczu i wyrzeczeń. czas dla siebie udało się zgrabnie połączyć z czasem dla dziecka i nigdy nie uważałam go za stracony.

    • ale z postu chyba nie jawi się narzekanie, że dziecko zabrało matce czas?.., to subiektywne podsumowanie planów czynionych w ciąży ;) a czas spędzony z Córcią to najpiękniejszy czas w moim życiu…! :)
      a co do smoczka i zasypiania to tylko pogratulować tak mądrego i zdolnego dziecka :)
      no cóż życie jest piękne dlatego, że każdy jest różny i różnie patrzy na życie ;) :)
      pozdrawiam serdecznie :)

    • być może nie, to tylko moje odczucia – zupełnie subiektywne ;)
      u Ciebie może być zupełnie inaczej :)

  5. „życie weryfikuje nasze plany”, a wszystko o dupę rozbić jak występują nieprzewidziane komplikacje, uniemożliwiające kompleksową realizację perfekcyjnych założeń. No cóż, grunt żeby dawać radę pozostając przy tym szczęśliwym ;) czego Ci gratuluję i nam wszystkim życzę!

    • jak to jest w powiedzeniu – człowiek planuje a Pan Bóg się śmieje ;)
      najważniejsze to być szczęśliwym i cieszyć się małymi chwilami ;) :)

      • nie.. wiesz każda matka robi dobrze. nie uznaje takiego gadania „ja tak robię i ty też musisz”
        bo jestem zajebistą matką :)
        ja mam inne felery-moje dzieciaki jedzą cipsy i okazyjnie piją coca-cole np…

        • to był taki żarcik oczywiście ;) ja również uważam, że jestem najlepszą matką dla mojego dziecka- ha ! ;) :)
          i postępuję tak aby i jej i mnie było dobrze :)i narazie żadna nie narzeka ;):)

          • ot i to, bo każde dziecko jest przeurocze a każda mama zajebista! ;)
            bynajmniej dla siebie nawzajem! :)

  6. Niekonsekwentnie konsekwentne podejście do planowania :P
    A z drugiej strony, jak nie przytulić płaczącego malucha, jak nie podać smoczka dziecku które płacze ?
    Zabieranie maluszka do łóżka ? znam to osobiście, podawałem z łóżeczka Małą żonie do karmienia w nocy i Mała już do rana z nami spała :D
    Karmienie piersią, tutaj był rekord świata, prawie trzy lata :P

    • z tym karmieniem to faktycznie rekord ;) a co do reszty dzięki za zrozumienie ;) :) jednak jestem słaba wobec mojego Maleństwa i jej niedyspozycji i płaczu… :)

      • rekord?
        byłam świadkiem jak na urodzinach znajomej syn jej ciotki podszedł do matki i wyjął pierś i popił sobie mleka…
        miał 6 lat…
        to już pod zboczenie :/

    • nie, no chyba tak źle nie będzie ;) Córcia jest kochana i napewno coś się zorganizuje szybciej ;) :)

  7. koszmarna_rodzinka, :

    hehehehe życie szybko weryfikuje…. ja też sobie wiele obiecywałam i co? hehehehe lepiej nie mówić:P

    • w sumie z planów to jest jeden najważniejszy – do którego będę dążyć za wszelką cenę – aby Córcia była szczęśliwa :) a reszta jakoś się da ;)

      • koszmarna_rodzinka, :

        bo to jest cel najważniejszy… a to, że jednej czy drugiej cycki oklapły bo nie chciała karmić a jednak się przemogła to inna inszość…dr Szczyt pomoże :P

          • koszmarna_rodzinka, :

            nawet cennik;> hyhyhyhyhyhy

          • koszmarna_rodzinka, :

            może grupowo zniżkę dostaniemy??:P

          • o świetny pomysł- zaszczycimy Szczyta naszą obecnością i zrobi poprawki, może nawet za pół darmo ? ;)

          • ~koszmarna_rodzinka, :

            właściwie to powinien rozważyć dopłacenie nam za to, że skorzystamy z jego usług i to opiszemy

          • o, że też na to nie wpadłam ;) jednak co dwie głowy to nie jedna ;) świetny pomysł :)

  8. Każda z nas matek taka mądra przed urodzinami potomka była. Życie i miłość weryfikują wszystkie poradnikowe mądrości :)

    • najważniejsze, że dziecko i matka są szczęśliwi- to największa mądrość (bynajmniej moja ;))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>